Władze skarbowe będą musiały respektować europejskie orzecznictwo dotyczące obchodzenia prawa podatkowego – podkreślają eksperci podatkowi pytani przez „Rz". Z wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE wynika bowiem, że podatnicy mają swobodę wyboru struktury optymalizacyjnej, byle tylko rozwiązania zgodne były z ich przeznaczeniem.
Planowane przez Ministerstwo Finansów ponowne wprowadzenie do ordynacji podatkowej klauzuli obejścia prawa wywołało wiele obaw o to, że władze skarbowe będą kwestionowały różne legalne poczynania podatników, zarzucając im ucieczkę przed podatkami. Jednak, jak wskazuje Przemysław Antas, starszy konsultant w firmie PwC, stosowanie tej klauzuli nie może być zupełnie dowolne, a władze skarbowe powinny uwzględniać przede wszystkim orzecznictwo Trybunału.
– Trybunał wskazuje, że podatnikom przysługuje swoboda wyboru takiej struktury organizacyjnej, która przyczynia się do ograniczenia ich obciążeń – zauważa Antas.
Orzecznictwo Trybunału nie zawsze dotyczy bezpośrednio ogólnych klauzul obejścia prawa przewidzianych w przepisach państw członkowskich. Czasem odnosi się do rozwiązań szczegółowych i ich zgodności z dyrektywami, a nawet z traktatem ustanawiającym UE. Eksperci zgodnie wskazują tu na wyrok w sprawie Cadbury Schweppes (sygn. C-196/04), w którym sędziowie uznali za niezgodne z traktatową zasadą swobody przedsiębiorczości brytyjskie przepisy ograniczające planowanie podatkowe z wykorzystaniem zagranicznych spółek zależnych. Zauważyli, że takie przypadki należy szczegółowo badać, bo jeśli dana spółka rzeczywiście ma lokal, personel i wyposażenie, to nie musi zostać uznana za sztuczny twór.
Będzie można podważyć tylko sztuczne struktury optymalizacji podatkowej