Czy konieczna fizyczna likwidacja
Część organów prezentowała pogląd, że niezbędna jest fizyczna likwidacja elementów inwestycji (np. Izba Skarbowa w Warszawie w interpretacji z 16 lipca 2009 r., IPPB5/423-352/09/JC). Trudno się zgodzić z tak wąskim rozumieniem tego przepisu, choć niewątpliwie pewną niezręcznością jest uwzględnienie w jego treści słowa „likwidacja". W szczególności trudno uznać, że chodzi o ochronę interesu fiskusa poprzez uniemożliwienie ponownego rozliczenia kosztu po ewentualnym wznowieniu inwestycji (koszt ten musiałby być udokumentowany, a zatem i tak byłoby możliwe połączenie go z wcześniej zaniechaną inwestycją).
W konsekwencji uważam, że każda decyzja podatnika wskazująca na zaniechanie danej inwestycji powinna upoważniać do ujęcia w kosztach podatkowych wartości poniesionych dotychczas na nią nakładów. Na szczęście wydaje się, że powoli stanowisko organów staje się bardziej elastyczne (np. interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach z 23 lutego 2011 r., IBPBI/2/423-217/1 l/MS), na co mogło mieć też wpływ orzecznictwo sądów (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 10 maja 2011 r., I SA/Kr 564/11).
Nie można niszczyć dowodów
Warto dodatkowo zauważyć, że w przypadku prac przygotowawczych fizyczna likwidacja „inwestycji" oznaczałaby zniszczenie wyników prac (np. projektów architektonicznych), a tym samym uniemożliwiałaby udokumentowanie w przyszłości wykonania usługi i jej racjonalności gospodarczej.
Niezależnie od tego można rozważać, czy część wydatków poniesionych przed formalnym rozpoczęciem budowy na podstawie pozwolenia na budowę można w ogóle zakwalifikować jako koszty inwestycyjne, nie ma bowiem inwestycji w rozumieniu budowlanym. Tego typu rozróżnienie miało szczególne znaczenie przy starej wersji przepisów (koszty przed pozwoleniem mogły być uznawane za coś innego niż „zaniechana inwestycja"). Obecnie podział ten stracił do pewnego stopnia na znaczeniu. Nawet bowiem gdyby koszty ponoszone przed otrzymaniem pozwolenia uznać za koszty „nieinwestycyjne", to i tak jedynym racjonalnym momentem ich wykazania będzie decyzja o zaniechaniu inwestycji. Dopóki koszty związane z konkretnym projektem mogą być częścią składową wartości przyszłego środka trwałego, dopóty nie powinny być ujmowane na bieżąco, dopiero decyzja o zaniechaniu inwestycji wskazuje, że poniesione wydatki nie zostaną uwzględnione w wartości początkowej.
Co z odliczeniem VAT
Co ciekawe, jeśli chodzi o odliczenie VAT, od dłuższego czasu sytuacja jest nieco mniej skomplikowana. W większości przypadków podatek naliczony wynikający z faktur podwykonawców (np. architektów) jest rozliczany na bieżąco. Przedsiębiorcy kierują się tu słusznym – w momencie ponoszenia wydatku – przekonaniem, że będzie on związany ze sprzedażą opodatkowaną (np. najem powierzchni komercyjnych podlega 23-proc. VAT). Późniejsze zaniechanie inwestycji – skutkujące brakiem sprzedaży opodatkowanej związanej z ponoszonymi kosztami – nie jest przesłanką korekty rozliczeń w przeszłości. W VAT istotne jest bowiem racjonalne oczekiwanie podatnika w momencie poniesienia kosztu, że ponoszony wydatek może wiązać się ze sprzedażą opodatkowaną. Obecnie nie budzi raczej wątpliwości pogląd, że nawet brak sprzedaży nie pozbawia prawa do odliczenia podatku naliczonego (choć trzeba dodać, że w przeszłości zarówno w Polsce, jak i w innych krajach Unii Europejskiej toczyły się w tym zakresie spory, rozstrzygnięte na szczęście na korzyść podatników).