Nie zrobi też tego sam z siebie. Podatnik powinien złożyć taki wniosek (zamieszczając odpowiednią formułkę w skardze). Z art. 61 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wynika, że po przekazaniu skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części aktu lub czynności (jeśli nie zrobił tego wcześniej organ, to z urzędu lub na wniosek skarżącego).
Co więcej podatnik może złożyć do sądu wniosek o wstrzymanie egzekucji, nawet gdy wcześniej odmówił tego organ. Nie stanowi to żadnej przeszkody do ponowienia próby przed sądem.
Trzeba jednak mieć świadomość, że sąd nie wstrzyma egzekucji w każdym przypadku. Zrobi to tylko, gdy zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Obowiązek wykazania, że zachodzą przesłanki wstrzymania wykonania np. zaskarżonej decyzji, obciąża podatnika. To on musi przedstawić okoliczności, które pozwolą sądowi ocenić, czy zostały spełnione przesłanki uzasadniające wstrzymanie wykonania. Powinien zatem tak określić ewentualną szkodę i wskazać na skutki, które trudno będzie odwrócić, by sąd mógł stwierdzić, opierając się na konkretnych danych, że jej wielkość może być znaczna, a skutki wykonania decyzji istotnie trudne do odwrócenia.
Jak bowiem podkreśla WSA w Olsztynie w postanowieniu z 22 września 2011 (I SA/Ol 389/ 11), „dla istnienia przesłanki wstrzymania wykonania postanowienia nie wystarczy wystąpienie jakiejkolwiek szkody, lecz musi to być znaczna szkoda, która zagrażałaby bytowi socjalnemu skarżącego”. Sąd stwierdził, że dla pozytywnego rozpatrzenia wniosku o wstrzymanie wykonania danego aktu nie wystarcza samo podniesienie argumentów będących odzwierciedleniem części treści przepisu.