Dotyczy to również sytuacji, gdy podatnik będący dłużnikiem fiskusa sprzedał ten przedmiot i jego właścicielem jest już inna osoba, co potwierdził [b]Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2010 r. (III CZP 20/10)[/b].
W sprawie, na której tle powstało zagadnienie prawne wyjaśnione w uchwale, naczelnik urzędu skarbowego ustanowił zastaw skarbowy na autobusie (na podstawie art. 41 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?id=176376]ordynacji podatkowej[/link], dalej op). Zabezpieczył on spłatę zaległości podatkowych Andrzeja T. O zastawie tym, ustanowionym 28 grudnia 2004 r., podatnik został powiadomiony pismem z 28 stycznia 2005 r. (doręczonym 3 lutego).
[srodtytul]Nabywca nic nie wiedział [/srodtytul]
20 grudnia 2005 r. Andrzej T. sprzedał autobus Krzysztofowi M., który w chwili transakcji o zastawie nie wiedział.
Dopiero w marcu 2006 r. zwrócił się do urzędu skarbowego o wydanie wypisu z rejestru zastawów skarbowych i wypis taki został mu doręczony 20 marca 2006 r. 30 marca wystąpił z wnioskiem o wykreślenie wpisu autobusu z rejestru zastawów skarbowych na tej podstawie, że w dniu ustanowienia zastawu skarbowego właścicielem autobusu nie był Andrzej T., ale bank, który w 2001 r. udzielił mu kredytu na zakup tego pojazdu.