Podatnicy, którzy tracą dokumentację księgową, liczą, że organy podatkowe pozwolą na zastosowanie uproszczeń pozwalających ustalić wysokość podatku. Mają także nadzieję, że dzięki przywołaniu świadków i złożeniu odpowiednich oświadczeń unikną zbierania duplikatów faktur. Niestety, tak nie jest.
[srodtytul]Niedopuszczalne uśrednianie VAT[/srodtytul]
[b]Jedną z takich sytuacji zajmował się Urząd Skarbowy Warszawa-Ursynów w interpretacji z 5 kwietnia 2006 r. (1438/443/13-8/2006/AO)[/b]. Z pytaniem zwróciła się spółka, która w trakcie pożaru utraciła całą dokumentację księgową. Spłonęło biuro przedsiębiorstwa wraz z całym wyposażeniem, komputery z programami księgowymi i magazynowymi, dokumenty w formie elektronicznej i papierowej.
Spółka napisała, że nie jest w stanie odtworzyć faktur VAT od początku 2005 r. do 22 listopada tego roku. Za pierwszych dziesięć miesięcy roku już rozliczyła VAT. Za listopad chciałaby zapłacić VAT w wysokości średniej kwoty, którą odprowadzała do urzędu skarbowego z tego tytułu od stycznia do października. Zdaniem spółki takie rozliczenie VAT jest najrzetelniejsze.
Urząd skarbowy nie zgodził się z taką interpretacją. Powołał się na ogólne przepisy ustawy o VAT, które regulują zasady ustalania podatku należnego i naliczonego. Wskazał, że w myśl art. 112 tej ustawy podatnicy są zobowiązani do przechowywania ewidencji oraz wszelkich dokumentów do czasu upływu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Przez ten czas muszą być przechowywane m.in. oryginały i kopie faktur oraz faktur korygujących, a także duplikaty tych dokumentów.