Trzeba też wiedzieć o wyjątkach wprowadzonych przez [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=729B99E5788147C1C2598FBAF1D631EA?id=236773]ustawę o swobodzie działalności gospodarczej[/link]. Wynika z niej, że kontrolę można rozpocząć bez zawiadomienia, jeśli:
- ma zostać przeprowadzona na podstawie bezpośrednio stosowanych przepisów powszechnie obowiązującego prawa wspólnotowego albo na podstawie ratyfikowanej umowy międzynarodowej,
- jej przeprowadzenie jest niezbędne do przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia,
- jest uzasadniona bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego.
Warto też pamiętać, że przepisu o obowiązku zawiadamiania o planowanej kontroli nie stosuje się także w wypadkach wymienionych w art. 84a ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, np. wobec przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w zakresie objętym szczególnym nadzorem podatkowym.
[srodtytul]Czasami wystarczy legitymacja[/srodtytul]
Jeden z wyjątków od zasady zawiadamiania o wizycie fiskusa dotyczy tzw. kontroli na legitymację. Kiedy można ją rozpocząć? Gdy okoliczności faktyczne uzasadniają niezwłoczne podjęcie czynności kontrolnych. Art. 284a ordynacji podatkowej wymienia tu dwie sytuacje – gdy istnieje ryzyko utraty materiału dowodowego lub uzasadnione prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa skarbowego albo wykroczenia skarbowego. Ale wymienia tylko przykładowo, a sformułowanie „okoliczności faktyczne uzasadniają niezwłoczne podjęcie kontroli” daje urzędom duże pole manewru. Wydaje się, że możliwość ta powinna być stosowana, gdy pracownicy urzędu są świadkami czynu naruszającego przepisy (np. sprzedaży z pominięciem kasy rejestrującej), a zwłoka mogłaby ułatwić zatarcie śladów.
Z kolei ustawa o swobodzie działalności gospodarczej pozwala na kontrolę na legitymację, gdy jest to niezbędne do przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia, także skarbowego, lub zabezpieczenia dowodów jego popełnienia. Uproszczona procedura jest możliwa także wtedy, gdy przeprowadzenie kontroli jest uzasadnione bezpośrednim zagrożeniem życia, zdrowia lub środowiska naturalnego.
Także wtedy, gdy kontrola zaczęła się na legitymację, fiskus musi dostarczyć upoważnienie do jej przeprowadzenia. Jeśli urzędnicy nie zrobią tego w ciągu trzech dni, dokumenty z czynności kontrolnych nie są dowodem w postępowaniu podatkowym. Chyba że nie można ustalić danych identyfikujących kontrolowanego (wtedy upoważnienie doręczane jest dopiero po ich ustaleniu).
Na zapowiedzianą wizytę nie ma też co liczyć podatnik, który jest „zobowiązanym w postępowaniu egzekucyjnym w administracji”. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 1a pkt 20 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=8C3C001C5CF8E1153E738BD4FEAF6BF5?id=179915]ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji[/link] zobowiązany to osoba fizyczna, osoba prawna albo jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, która nie wykonała w terminie obowiązku o charakterze pieniężnym lub niepieniężnym. Nie musi to dotyczyć podatków. Wystarczy, że mamy na koncie inne zaległości, np. niski mandat za przekroczenie prędkości.
[ramka][b]Fiskus nie powinien nadużywać wyjątków [/b]
[b]Odpowiada Jarosław Wowra, doradca podatkowy, właściciel kancelarii we Wrocławiu[/b]
[b]GPP: Urząd powinien zawiadomić przedsiębiorcę o planowanej kontroli. Co zrobić, jeśli kontrolerzy przyjdą bez uprzedzenia?[/b]
Przedsiębiorca może wnieść sprzeciw. Ma na to trzy dni robocze od dnia wszczęcia kontroli, czyli od doręczenia upoważnienia do jej przeprowadzenia. Powoduje to wstrzymanie czynności kontrolnych.
[b]Jeśli przedsiębiorca nie wniesie sprzeciwu, czy może w trakcie sporu z fiskusem argumentować, że kontrola została wszczęta nieprawidłowo?[/b]
Może podnosić ten argument na późniejszych etapach sporu z fiskusem – w zastrzeżeniach do protokołu kontrolnego albo w odwołaniu od decyzji urzędu. Ciężko mu jednak będzie wykazać, że to naruszenie przepisów miało wpływ na wynik sprawy. Jeśli bowiem urząd wykrył w czasie kontroli nieprawidłowości, to nie dlatego, że nie przesłał wcześniej zawiadomienia.
[b]Przepisy pozwalają na rozszerzenie zakresu kontroli na inne okresy bez dodatkowego zawiadomienia. [/b]
Czy oznacza to, że urząd może przyjść zweryfikować rozliczenie VAT w jednym miesiącu, a po stwierdzeniu nieprawidłowości sprawdzić cały rok?
Z przepisów wynika, że jest taka możliwość. Wydaje się, że urząd może też bez odrębnego zawiadomienia rozszerzyć kontrolę na inny podatek. Musimy jednak pamiętać, że nowe rozwiązania miały zachęcić podatników do dobrowolnego regulowania zobowiązań i polepszyć kontakty z fiskusem. Urzędnicy nie powinni więc nadużywać wyjątków przewidzianych przez ustawodawcę.[/ramka]