Do momentu wejścia w życie nowelizacji, czyli 1 grudnia tego roku, sytuacja w tym zakresie była skomplikowana, ale dość przewidywalna. Zgodnie z przepisami firma, która wystawiła fakturę korygującą zmniejszającą podatek należny, mogła ją ująć w ewidencji w momencie, gdy posiadała potwierdzenie jej odbioru przez kontrahenta. Taki wymóg wynikał z nieobowiązującego już rozporządzenia ministra finansów z 25 maja 2005 r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, zaliczkowego zwrotu podatku, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (DzU nr 95 poz. 798). Organy podatkowe wymagały więc spełnienia tego kryterium, ale sądy już nie.
W[b] wyroku z 11 grudnia 2007 r. Trybunał Konstytucyjny[/b] uznał bowiem, że przepis, który uzależnia prawo do obniżenia kwoty VAT należnego od posiadania przez kontrahenta potwierdzenia odbioru faktury korygującej, jest niezgodny z ustawą o VAT oraz konstytucją[b] (156/11/A/2007)[/b]. Pozostaje on bowiem w ewidentnej sprzeczności z art. 29 ust. 4 ustawy o VAT wskazującym, że podstawą opodatkowania jest obrót.
[srodtytul]Niejasne konsekwencje wyroku [/srodtytul]
Trybunał zauważył, że w pewnych sytuacjach wymóg posiadania potwierdzenia odbioru faktury korygującej może uniemożliwić sprzedawcy obniżenie podatku należnego ze względu na okoliczności od niego niezależne. Będzie tak np., gdy zmieni się adres nabywcy lub nie będzie on odbierał korespondencji. Przede wszystkim sąd zwrócił jednak uwagę, że ta regulacja, wprowadzając dodatkowy warunek odliczenia podatku, modyfikuje na niekorzyść podatnika podstawę opodatkowania.Nie miał prawa tego zrobić minister finansów w formie rozporządzenia. W tym zakresie wyrok był jasny. Wątpliwości budziło jednak pozostawienie ustawodawcy rok na zmianę zakwestionowanego przepisu.
[srodtytul]Sądy nie stosują przepisu[/srodtytul]