Z orzecznictwa sądowego wynika, że strata nie może być skutkiem niewłaściwego i nieracjonalnego zachowania podatnika. Powinna więc nastąpić w wyniku zdarzeń, których nie był w stanie przewidzieć i nie mógł się przed nimi uchronić, mimo zachowania środków ostrożności.
Jak zauważył[b] NSA w wyroku z 17 grudnia 2002 r. (III SA 1152/01)[/b], strata to „obiektywny stan, którego zaistnienie jest pochodną zdarzeń (w postaci działania lub zaniechania) niezależnych od woli zainteresowanego podatnika”.
[srodtytul]Gdy nie ma zabezpieczenia... [/srodtytul]
Przekonała się o tym spółka, która budowała pawilon handlowy. Nieznani sprawcy skradli jej część metalowej konstrukcji. Spółka wyceniła ją na 60 000 zł i zaliczyła stratę do kosztów. Ale urząd uznał, że nie zabezpieczyła należycie inwestycji.
Powołał się na zeznania świadków i opinię biegłego, który stwierdził, że na placu budowy widoczna była „ciągła penetracja ludzi, a nawet pojazdów samochodowych”.