Pozwala na to art. 167 kodeksu pracy. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy nagle firma otrzymała bardzo duże zamówienie albo zjawili się nagle kontrolerzy (choćby z urzędu skarbowego), a urlopowanego pracownika nie może zastąpić nikt inny. W takiej sytuacji szef musi zwrócić zatrudnionemu koszty bezpośrednio związane z odwołaniem. Nie zwraca więc wszystkich wydatków, ale te, które pracownik poniósł bezpośredni0, np.
- opłaty za niewykorzystany pobyt w ośrodku wczasowym, hotelu, na kwaterze prywatnej, jeśli organizator wypoczynku lub właściciel kwatery ich nie zwraca,
- wykupione w ramach wyjazdu na urlop wycieczki, z których pracownik nie skorzystał,
- koszty podróży powrotnej z miejsca pobytu w czasie urlopu do siedziby firmy, jeżeli stanowią one dodatkowy wydatek, który pracownik musi ponieść (więcej na ten temat pisaliśmy w artykule z 6 lipca 2007 r. „Pracownikowi odwołanemu z wakacji trzeba zwrócić koszty”).
Czy wypłacając takie rekompensaty, szef musi potrącić podatek? Nie – uważają urzędy skarbowe, choć – jak zauważył Przemysław Wojtasik w artykule z 18 czerwca 2007 r. „Czy potrącać podatek od rekompensaty za przerwane wakacje” – wprost z przepisów to nie wynika.