Tak orzekł WSA w Warszawie w wyroku z 29 stycznia 2008 r. (III SA/Wa 1945/07).
Spółka umieszczała na terenie Warszawy tablice reklamowe. Niektóre z nich były związane na trwałe z gruntem, inne umieszczane na platformach żelbetowych albo mocowane śrubami do fundamentów. Nie od wszystkich rodzajów tablic spółka odprowadzała podatek od nieruchomości.
Organy podatkowe (zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji) uznały, że wszystkie tablice reklamowe są budowlami, a zatem powinny być opodatkowane podatkiem od nieruchomości. Podkreślały, że nie ma znaczenia trwałe związanie budowli z gruntem.
Spółka złożyła skargę do WSA. Twierdziła, że organy podatkowe pominęły kwestię trwałości związania tablic z gruntem, a jest to najistotniejsze kryterium, kwalifikujące je do opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Dodała, że część należących do niej tablic znajdowała się na gruntach prywatnych. Nie powinny one zatem podlegać podatkowi od nieruchomości.
Sąd podzielił stanowisko spółki. Stwierdził, że przy kwalifikacji danej budowli do opodatkowania podatkiem od nieruchomości należy wziąć pod uwagę kwestię trwałości związania budowli z gruntem, co organy podatkowe w swoim rozstrzygnięciu zupełnie pominęły. Budowlą są m.in. wolno stojące, trwale związane z gruntem urządzenia reklamowe.