Kontrola podatkowa służy ustaleniu przez organ podatkowy stanu faktycznego, czyli tego, jak jest naprawdę. Z punktu widzenia podatnika najważniejsze jest przedstawienie w toku kontroli wszystkich istotnych dokumentów i składanie wyjaśnień, które mogą pomóc organowi podatkowemu w określeniu stanu faktycznego.
Wskazana jest aktywna postawa kontrolowanego. Nie należy wyłącznie czekać, aż prowadzący kontrolę inspektorzy czy komisarze zapytają nas o coś. Jeśli uważamy, że mamy coś ważnego do powiedzenia, powinniśmy mówić. Z drugiej jednak strony prowadzący kontrolę nierzadko starają się przerzucić na podatnika ciężar prowadzenia postępowania. Każą mu np. udowadniać swoją niewinność i prawidłowość pewnych działań, a sami nie wykazują żadnej inicjatywy i nie informują o konsekwencjach nieprzedstawienia pewnych dokumentów. W interesie podatnika jest zatem zrozumienie, o co pyta go kontrolujący, i przedstawienie dokumentów, które działają na jego korzyść.
Ważne, że podatnik nie jest pozostawiony sam sobie. Zarówno podczas kontroli podatkowej, jak i podczas postępowania podatkowego organy podatkowe muszą go informować o jego prawach i obowiązkach (art. 121 ordynacji podatkowej). Tak naprawdę powinny te informacje przekazywać kontrolowanemu podatnikowi bez wezwania z jego strony, ale z tym akurat różnie bywa.Dlatego warto pamiętać, że:
- kontrola podatkowa wszczynana jest z urzędu, a urzędnik, który ma ją prowadzić, może działać tylko na podstawie imiennego upoważnienia, w którym określony jest również czas trwania kontroli;
- w interesie podatnika jest być aktywnym i pytać o wszystko, co tylko może mieć związek z toczącą się kontrolą czy postępowaniem, o to np., dlaczego akurat organ prosi o ten, a nie inny dokument albo jaki konkretnie dokument urzędnik chce zobaczyć przede wszystkim;