Prowadzimy działalność gospodarczą w formie spółki komandytowej. Wspólnikami są dwie osoby fizyczne (komandytariusze) oraz spółka z o.o. (jako komplementariusz). Spółka z o.o. wniosła 90 proc. wkładów, osoby fizyczne po 5 proc. Z umowy spółki wynika, że udział w zysku komandytariuszy wynosi po 45 proc., komplementariusza – 10 proc. Za straty odpowiada w całości spółka z o.o. Jak w tej sytuacji określić przychód i koszty spółki z o.o. z udziału w spółce komandytowej: w wysokości odpowiadającej wniesionym wkładom (90 proc.) czy w wysokości ustalonej w umowie (10 proc.)? – pyta czytelnik DF.
Gdyby próbować odpowiedzieć na to pytanie na podstawie interpretacji organów podatkowych, okazało by się, że możliwy jest podział na dwa sposoby, niestety, wzajemnie wykluczające się. Zdaniem np. Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie ustalenie przychodu z udziału w spółce komandytowej powinno nastąpić według proporcjonalnego podziału odpowiadającego wartości wniesionych wkładów, a więc bez względu na udział w zysku ustalony w umowie spółki (interpretacja z 7 lipca 2006 r., 1472/ROP 1/423-122/220/06/DP). Tymczasem Izba Skarbowa w Warszawie w interpretacji z 8 grudnia 2006 r. (1401/BP-I/4230Z-112/06/SZ) stwierdziła, że decydujący dla określenia przychodów podatkowych poszczególnych wspólników powinien być podział zysku przeprowadzony w umowie spółki, bez uwzględniania wartości wniesionych wkładów.
Sprawdźmy jednak, co na ten temat mówią przepisy ustaw podatkowych.
O opodatkowaniu przychodów osób prawnych z udziału w spółkach nieposiadających osobowości prawnej, np. spółce komandytowej, mówi art. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (updop), a gdy wspólnikiem jest osoba fizyczna – art. 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof).
W myśl art. 5 updop przychody z udziału w spółce niebędącej osobą prawną ze wspólnej własności, wspólnego przedsięwzięcia, wspólnego posiadania lub wspólnego użytkowania rzeczy i praw majątkowych łączy się z przychodami każdego wspólnika proporcjonalnie do posiadanego udziału. Jeśli nie ma przeciwnego dowodu, przyjmuje się, że prawa do udziału w zyskach każdego ze wspólników są równe. Zasadę tę stosuje się odpowiednio do rozliczania kosztów uzyskania przychodów, wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów, zwolnień oraz ulg podatkowych.