Może więc wydatki związane z zerwaniem niekorzystnego kontraktu zaliczyć do kosztów. Wydaje się to oczywiste, szczególnie po zmianie definicji kosztów. Okazuje się jednak, że niektóre organy podatkowe ciągle mechanicznie kwestionują takie postępowanie.
Tak zrobiła Izba Skarbowa w Lublinie w interpretacji z 22 lutego br. (PD.1-4218-74/06/I). Dotyczyła odszkodowania za rozwiązanie po ośmiu latach umowy dzierżawy gruntu. Spółka zrezygnowała z niej, ponieważ kupiła nowe nieruchomości i tam przeniosła swoje interesy. Nie było więc sensu dalej dzierżawić niepotrzebnego już terenu. Ale za zerwanie umowy trzeba zapłacić karę. Jak uzasadniła spółka: "wydatek poniesiony tytułem odszkodowania jest wydatkiem ekonomicznie uzasadnionym z punktu widzenia prowadzonej działalności gospodarczej i służy bezspornie osiągnięciu przychodów znacznie wyższych niż te, które osiągane były w czasie prowadzenia działalności na terenie dzierżawionym".
Te argumenty nie przekonały ani urzędu, ani izby skarbowej. Ich zdaniem odszkodowanie to forma zadośćuczynienia za niedotrzymanie warunków umowy. Została ona rozwiązana, nie będzie więc już wpływać na przychody. Odszkodowanie nie może zatem być kosztem.
Niestety, tak uważa większość organów podatkowych. Także Izba Skarbowa w Gdańsku w interpretacji z 12 maja 2005 r. (BI/005-1144/ 04) stwierdziła: "zapłacone odszkodowanie z tytułu ugodowego rozwiązania umowy łączącej strony nie stanowi kosztu uzyskania przychodu w świetle art. 15 ust. 1 updop. Celem zapłaty odszkodowania było bowiem uwolnienie się od zobowiązania, a nie osiągnięcie przychodu". Chodziło o odszkodowanie za skrócenie okresu najmu nieruchomości, a powodem była zmiana miejsca prowadzenia działalności.
To bardzo rygorystyczne podejście do pojęcia kosztów prowadzenia działalności. Nieuzasadnione. Nierealne jest przecież, aby skutkiem każdego działania był konkretny, namacalny przychód. Rzeczywiście, zerwana umowa nie wpłynie już na zwiększenie obrotów firmy. Ponieważ jednak spółka kupiła nowy teren, na którym prowadzi działalność, nieracjonalne było wydzierżawiać nadal stary. To dodatkowe, niepotrzebne koszty i po to spółka rozwiązała kontrakt, aby im zapobiec. Skoro podatnik odstąpił od umowy, to znaczy, że mu się nie opłacała. Decydując się na zapłacenie kary, doszedł najwyraźniej do wniosku, że mniej straci niż wtedy, gdy będzie ją kontynuować. Takie postępowanie jest jak najbardziej uzasadnione z uwagi na politykę gospodarczą firmy.