Po wielu latach sporów z urzędami stabilizuje się sytuacja kierowców. [b]Ministerstwo Finansów przyznało, że właścicielom firm transportowych przysługują diety za służbowe wyjazdy[/b].
[b]Sejm uchwalił natomiast zmiany w przepisach korzystne dla przewoźników zatrudnionych na etacie. [/b]
[srodtytul]Dylematy firm[/srodtytul]
– Do tej pory firmy transportowe były między młotem a kowadłem – mówi Bolesław Milewski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego. – Inspekcja Pracy kazała płacić diety kierowcom, fiskus twierdził, że im nie przysługują, i chciał je opodatkować, po swoje wyciągał ręce też ZUS.
Od czasu pisma Ministerstwa Finansów z 2003 r. organy podatkowe uważały, że wykonujący swoje codzienne obowiązki kierowca nie jest w podróży służbowej. Dotyczyło to zarówno zatrudnionych w firmach transportowych, jak i tych, którzy prowadzą własną działalność. Urzędników długo nie przekonywały korzystne dla podatników orzeczenia sądów administracyjnych.