Jest to efekt zmian wprowadzonych przy okazji nowelizacji ustaw związanych ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów. W tym na pierwszy rzut oka niemającym nic wspólnego z podatkami akcie prawnym kryją się rozwiązania, które ułatwią życie tysiącom firm w Polsce.
Chodzi o skutki wystawiania faktur korygujących na gruncie podatków dochodowych. Te powszechnie w obrocie gospodarczym dokumenty podatkowe wywołują sporo problemów nie tylko w VAT. Do tej pory spędzały sen z powiek księgowym, którzy musieli uwzględniać ich skutki w PIT i CIT.
Kłopotliwe korekty
Problemy pojawiały się głównie w sytuacji, gdy już po wystawieniu faktury pierwotnej występowała nowa okoliczność niemożliwa do przewidzenia w chwili jej wystawienia, np. rabat czy upust wynikający z zapisów umowy, które skutkowały przyznaniem preferencji. Nie było wtedy jasne, czy skutki wystawienia faktury korygującej w zakresie przychodów i kosztów należy odnieść wstecz czy na bieżąco.
Fiskus uważał, że w takiej sytuacji korektę należy uwzględniać wstecz. W praktyce wiązało się to nie tylko ze żmudną papierologią. Gdy korekta wywoływała skutki na niekorzyść budżetu, dla podatnika wiązało się to również z dodatkową sankcją w postaci konieczności uiszczenia odsetek.
Sytuację dodatkowo komplikowało niejednolite orzecznictwo sądów administracyjnych. Przykładowo w jednym z wydanych pod koniec 2015 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że faktura korygująca przychody z działalności gospodarczej oraz koszty, inne niż bezpośrednio związane z przychodami, zmienia ich rozliczenia w odniesieniu do okresu, w którym faktura pierwotna została wprowadzona do samoobliczenia podatku (wyrok z 3 listopada 2015 r., II FSK 1861/13).