- Firmie przepadł zadatek wpłacony kontrahentowi. Czy to zdarzenie będzie miało szczególne skutki w rozliczeniach podatkowych? Jak ująć je w księgach? – pyta czytelnik.
W burzliwej rzeczywistości rynkowej firmy starają się na różne sposoby zabezpieczyć swoje interesy gospodarcze. Zwłaszcza przy podejmowaniu współpracy z nowymi kontrahentami. Jednym z możliwych rozwiązań, jakie przedsiębiorcom daje polskie prawo, jest zastosowanie zadatku. Aby skutecznie skorzystać z tej metody ograniczenia ryzyka, niezbędne jest zrozumienie zasad funkcjonowania zadatku, wiedza, przy jakiego rodzaju transakcjach występuje, kiedy może dojść do jego przepadku, a także świadomość skutków, zwłaszcza tych podatkowych, jakie niosą ze sobą operacje związane z zadatkiem oraz umiejętność ich ujmowania w księgach rachunkowych.
Istota zagadnienia
Instytucja zadatku jest uregulowana w art. 394 k.c. Może on mieć formę pieniężną lub rzeczową. Ma on zabezpieczać interesy obu stron transakcji i dyscyplinować przedsiębiorców w dotrzymaniu zawartej umowy. Można wyróżnić pięć okoliczności mających wpływ na to, co się stanie z przekazanym zadatkiem >patrz tabela.
Przepis opisujący zadatek ma charakter dyspozytywny – ma on zastosowanie tylko w takim zakresie, w jakim strony transakcji w umowie nie postanowiły inaczej, oraz wtedy, gdy brak jest w tym przedmiocie określonego zwyczaju.
W praktyce zadatek jest najczęściej wręczany przy okazji zawierania umowy przedwstępnej, czyli takiej, w której strony formułują główne postanowienia umowy właściwej oraz zobowiązują się do jej zawarcia w określonym terminie. Zadatek przepada, gdy kupujący nie wywiąże się z przyrzeczenia i nie dojdzie do zawarcia oznaczonej umowy. Wysokość zadatku oscyluje zazwyczaj w granicach 10-15 proc. wartości świadczenia głównego.