Przy odbieraniu i dostarczaniu pism podatkowych obowiązują ścisłe reguły. Określa je ordynacja podatkowa (dalej: o.p.). Ich nieprzestrzeganie może się dla podatnika źle skończyć. Dlatego warto o nich pamiętać.
Po pierwsze, nie unikam doręczyciela
Każdy, komu się wydaje, że wystarczy – po zorientowaniu się, że listonosz przyniósł pismo z urzędu skarbowego – oświadczyć, że się go nie przyjmie, i sprawa jest załatwiona, jest ?w błędzie. Takie postępowanie się nie opłaca, ?i to z prostej przyczyny: gdy podatnik odmówi przyjęcia pisma, listonosz sporządzi adnotację na ten temat z datą odmowy. Informacja ta trafi do urzędu skarbowego i zostanie dołączona do akt sprawy. Ma to praktyczne konsekwencje. Data odmowy jest uważana za datę doręczenia pisma podatnikowi. A to pociąga za sobą określone skutki. Po pierwsze, podatnik nie wie, co było w piśmie. Po drugie, zaczynają biec terminy, od których dużo zależy (np. na przygotowanie odwołania od niekorzystnej dla podatnika decyzji podatkowej).
Po drugie, odbieram awizo
Nawet jeśli podatnika nie ma w domu, a listonosz zostawił w skrzynce pocztowej awizo ?z informacją, że na poczcie czeka na niego pismo z urzędu skarbowego, nie można takiej informacji bagatelizować. Nieodebranie awiza nic nie da. Fiskus będzie uważał, że pismo zostało skutecznie doręczone.
Jest natomiast możliwość przeciągnięcia ?w czasie terminu, w którym dowiemy się, co było w kopercie, którą przesłał fiskus. W jaki sposób? Bardzo prosty. List polecony z urzędu skarbowego należy odebrać w ciągu siedmiu dni. Ale jeśli w tym czasie podatnik nie zdążył udać się na pocztę, nie wszystko stracone. Pismo z urzędu skarbowego listonosz spróbuje dostarczyć raz jeszcze. Gdy i tym razem się nie uda, znów zostawi awizo. Tak wynika z ordynacji podatkowej. Jej przepisy mówią, że adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawieniu pisma na poczcie, a powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie siedmiu dni.
Zawiadomienie o pozostawianiu pisma umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. ?W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.