Argumentacja wskazująca na konieczność odbywania spotkań biznesowych poza biurem, przykładowo ze względu na: nieposiadanie wystarczającego miejsca w zajmowanym lokalu, trudność z dojazdem, czy chęć zachowania poufności, najczęściej nie spotykała się z przychylnością organów podatkowych i sądów administracyjnych.
Warto zauważyć, że sądy administracyjne często przychylają się jednak do możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatków zwyczajowo przyjętych. W ostatnich latach, za najbardziej naturalne uznaje się przecież zapraszanie kontrahenta np. na lunch w ramach budowania długotrwałej więzi biznesowej lub indywidualnego podejścia do klienta.
Takie zachowanie ma wiele zalet – spotkanie poza biurem daje efekt w postaci luźniejszej atmosfery, naturalności rozmowy. W konsekwencji, koszty posiłku zwyczajowo przyjętego w realiach życia gospodarczego mogą być uznane za koszty uzyskania przychodu (np. wyrok NSA z 25 maja 2012 r., II FSK 2200/10).
Stanowisko takie negowane jest jednak przez ministra finansów, który podkreśla, że powszechnie stosowana praktyka nie może mieć wpływu na rozumienie przepisów podatkowych.
Musi być celowy i racjonalny
Zgodnie z najkorzystniejszym dla podatników tzw. gospodarczym podejściem, „reprezentacją" jest tylko to, co faktycznie nie ma związku z prowadzoną działalnością. Tym samym, bezzasadne jest twierdzenie, że zakup gastronomii zawsze stanowi reprezentację. Cel przedsiębiorcy nabywającego tego typu świadczenie może być przecież zupełnie inny, a to właśnie cel determinować powinien kwalifikację podatkową wydatku (np. wyrok NSA z 29 września 2012 r., II FSK 392/11).
Takie stanowisko umożliwia uwzględnianie w kosztach podatkowych wielu „spornych" wydatków, choćby tych ponoszonych na lunche. W świetle obecnych, skomplikowanych realiów prowadzenia biznesu raczej trudne jest negowanie zasadności chęci utrzymywania nawet mniej formalnych ale bieżących kontaktów z kontrahentami. Z kolei nie zawsze za racjonalne uznać można wręczanie drogich (odpowiednio do skali prowadzonej współpracy) prezentów.
Szansa na rozwiązanie
Po mimo wieloletnich sporów co do możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu analizowanych wydatków, żaden organ nie pokusił się o próbę definitywnego zakończenia sporu (nowelizacja przepisów, interpretacja ogólna, uchwała NSA).
Dopiero 17 grudnia 2012 r. najpierw Prokurator Generalny w zakresie ustawy o PIT (PG IV Pa 111/12), a następnie skład sędziowski NSA w zakresie ustawy o CIT (II FSK 702/11) zwrócili się z wnioskiem o podjęcie uchwały w zakresie rozumienia pojęcia „reprezentacja".
Przy czym, dla Prokuratora istotne jest rozważenie, czy cechy „okazałości", „wystawności" lub „wytworności" oraz „powszechność zwyczaju" mają znaczenie. Z kolei NSA akcentuje wątpliwości co do miejsca spotkań z kontrahentami – siedziba czy poza nią.
Oczekiwana uchwała może mieć istotne znaczenie dla przedsiębiorców. Pogląd NSA wyrażony w uchwale jako wiążący powinien doprowadzić do wyeliminowania rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych. Racjonalne było by, aby przyjęty sposób interpretacji przepisów został uznany przez organy podatkowe. ?
Co mówią przepisy
Zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy o PIT (art. 15 ust. 1 ustawy o CIT), kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 ustawy o PIT (art. 16 ustawy o CIT).
W art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o PIT (art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o PIT) czytamy, że nie uważa się za koszty uzyskania przychodów kosztów reprezentacji, w szczególności poniesionych na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych.
Izabela Ukonu starsza konsultantka w Accreo
Komentuje Izabela Ukonu, starsza konsultantka w Accreo
Trudno wyrokować, jakie stanowisko zostanie zaprezentowane przez NSA w uchwale, w szczególności jeśli się weźmie pod uwagę rozbieżne wyroki wydawane w ostatnim czasie.
Wydaje się, że jedynym rozstrzygnięciem, które usunie wszelkie wątpliwości będzie uznanie, że wydatki na usługi gastronomiczne, artykuły spożywcze i napoje nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodu.
Każde inne rozstrzygnięcie będzie zapewne niosło za sobą pewien aspekt niepewności. W odniesieniu do pełnej gamy różnorodnych przedsiębiorstw, wydatków będących, bądź nie, kosztami podatkowymi, rozgraniczenie nie może być bowiem precyzyjne i dokładne. Akcentowanie miejsca spotkania, cech wystawności i zasadności poniesienia wydatku pozostanie subiektywne. Zapewne zobliguje też przedsiębiorstwa do gromadzenia dowodów, które będą wspierać te akcenty, na które NSA położy nacisk w uchwale.
Bez względu na sposób rozstrzygnięcia wątpliwości, istnieje szansa, że podatnicy wreszcie uzyskają większą pewność, bądź wyraźne wskazówki, co do tego, jakie wydatki i w jakim zakresie mogą być kosztami uzyskania przychodu.
Na wydanie uchwały wszyscy przedsiębiorcy muszą jednak poczekać – najprawdopodobniej jeszcze kilka miesięcy.
Aleksandra Plichta starsza konsultantka w Accreo
Aleksandra Plichta, starsza konsultantka w Accreo
Mając na uwadze konieczność codziennego rozliczania kosztów mogących zostać zaklasyfikowane do wydatków „reprezentacyjnych", warto wskazać, że przed wydaniem uchwał przez NSA niezasadne byłoby dokonywanie nagłych zmian w dotychczasowej praktyce firmy w tym zakresie.
Szczególnie, że kierunku interpretacji przepisów, który obierze NSA, nie da się przewidzieć.
Niezależnie jednak, okres, który upłynie do momentu wydania uchwał może zostać przez przedsiębiorców pożytecznie wykorzystany. Spółki w ciągu najbliższych miesięcy mają okazję rozważyć zasadność odmiennego niż dotąd podejścia i spokojnie zweryfikować stosowaną obecnie metodologię.
W pierwszej kolejności, racjonalne byłoby ustalenie poziomu potencjalnie „spornych" wydatków. Jeśli są one znaczne z punktu widzenia przedsiębiorstwa, a obecnie nie ujmowane są w kosztach podatkowych, przyszłe opowiedzenie się za liberalnym podejściem może przynieść wymierne korzyści finansowe. Istotne jest przy tym przygotowanie dokumentacji potwierdzającej m.in. powód czy cel poniesienia wydatku.
Wtedy też, korzystne rozstrzygnięcie NSA umożliwi natychmiastowe wdrożenie nowej metodologii i ewentualną korektę przeszłych okresów.
Warunkiem jest jednak przekazanie przez NSA precyzyjnego komunikatu, co i na jakich zasadach może być kosztem uzyskania przychodu – aby nie było w tym zakresie wątpliwości. Jeśli bowiem organy nie uznają jasnego stanowiska NSA, sprawa będzie mogła być pozytywnie dla przedsiębiorcy rozstrzygnięta na etapie sądowym.
Jeśli natomiast w uchwałach ostateczna konkluzja wskazywać będzie na konieczność każdorazowego, indywidualnego analizowania stanu faktycznego sprawy, najprawdopodobniej firmy pozostaną z nierozstrzygniętym problemem. Efektem będzie więc tylko wzrost niepewność przedsiębiorstw w tym obszarze.