Mamy rok rekordowych dywidend – jak pisaliśmy w „Rz" z 4 lipca - zobacz: Rok rekordu dywidend. Krajowe spółki giełdowe mają wypłacić akcjonariuszom co najmniej 18,6 mld złotych. Przy tej okazji można zaoszczędzić na podatku.
Nie trzeba bowiem wypłacać zysku w pieniądzu, akcjonariuszowi można przekazać też majątek rzeczowy.
Załóżmy, że spółka, która zobowiązana jest do przekazania dywidendy, posiada zamortyzowany biurowiec. Gdyby go sprzedała, zapłaciłaby podatek od całego przychodu. Można tego uniknąć, przekazując nieruchomość akcjonariuszom w formie dywidendy.
Fiskus utrudnia
Jest jednak jedno ale – na takie rozwiązanie nie zgadzają się urzędy. Uważają, że przekazanie udziałowcowi zysku w formie niepieniężnej, np. w postaci nieruchomości, powinno być rozliczone tak jak jej sprzedaż. Oznacza to, że spółka musi wykazać przychód i opodatkować go. Urzędy argumentują, że jest to odrębna transakcja. Jej pominięcie w rozliczeniu byłoby niesprawiedliwe w stosunku do firm, które najpierw zbyły nieruchomość (i wykazały przychód), a potem wypłaciły dywidendę w formie gotówki.
Korzystne wyroki
Sądy tonują jednak zapędy fiskusa. Ich zdaniem nie ma podstaw do różnicowania skutków przekazania dywidendy rzeczowej i pieniężnej. Przedsiębiorstwo, które wypłaca zysk w towarze (albo np. w postaci prawa do znaków towarowych), nie uzyskuje bowiem przysporzenia majątkowego. Świadczenie jest przychodem wspólnika, nie może więc być dodatkowo obciążone CIT w spółce. Naruszałoby to zakaz podwójnego opodatkowania.