Do końca 2010 r. nie było problemów z rozliczeniem VAT od usług kateringowych. Firmy bardzo chętnie zamawiały jedzenie z dowozem i obsługą na firmowe przyjęcia czy szkolenia, bo to dawało prawo do odliczenia podatku. Korzyści takiej nie daje zakup zwykłych usług gastronomicznych.
Z początkiem roku sytuacja diametralnie się jednak zmieniła.
Rozliczasz, ryzykujesz
Jak wyjaśnia Maciej Grochulski, partner w kancelarii Paczuski, Taudul, Korszla, Grochulski Doradcy Podatkowi Spółka Partnerska, zmiany w ustawie o VAT wprowadzone od 1 stycznia 2011 r. stawiają pod znakiem zapytania dotychczasową praktykę, która pozwalała uważać usługi kateringowe za nieobjęte wyłączeniem z odliczenia przewidzianym w art. 88 ust. 1 pkt 4 ustawy o VAT dla usług gastronomicznych.
Powodów jest kilka. Przede wszystkim uchylony został art. 8 ust. 3 ustawy o VAT, który dla celów identyfikacji usług odsyłał do klasyfikacji statystycznych. Zastąpił go art. 5a, który nadal nakazuje odwoływanie się do klasyfikacji statystycznych w celu identyfikacji towarów i usług na potrzeby tego podatku. Dopuszczalne jest to tylko wtedy, gdy dla danych towarów lub usług przepisy ustawy lub przepisy wykonawcze powołują symbole statystyczne. W art. 88 ust. 1 pkt 4 ustawy o VAT zakazującym odliczania VAT przy usługach gastronomicznych takiego odwołania brak.
Ponadto zmieniła się sama klasyfikacja statystyczna stosowana do celów podatkowych. PKWiU z 1997 r. zastąpiła PKWiU z 2008 r. Różnią się one w zakresie usług gastronomicznych.