Od 1 maja 2011 r. obowiązek ewidencjonowania obrotu za pomocą kas fiskalnych obejmie kolejne grupy zawodowe, m.in. prawników i lekarzy, ale [b]tylko gdy ich obroty za 2010 r. przekroczyły 40 tys. zł[/b].
Ministerstwo Finansów wyjaśnia w wydanej specjalnie broszurze, że medyk powinien też wydać paragon pacjentowi, który poprosił go o wizytę domową, jeżeli pobiera za to wynagrodzenie w swoim imieniu i na swój rachunek.
„Na rynku dostępne są niewielkie gabarytowo kasy przenośne, które umożliwiają ewidencjonowanie świadczonych usług również w miejscu wezwania. W tzw. nagłych przypadkach (gdy np. w domu chorego nikt nie ma głowy do formalności) można później poprosić o fakturę – czytamy. Wówczas jednak pacjent musi zapłacić za wizytę przelewem bankowym lub przekazem”.
– Wizyta u pacjenta to specyficzny rodzaj usługi, w której ważna jest atmosfera zaufania. Obowiązek wydania paragonu może być dyskomfortem dla obu stron. To dobrze, że ministerstwo przewiduje specjalne rozwiązania w tzw. nagłych przypadkach, ale jednocześnie nie wiadomo, co należy rozumieć przez takie przypadki . Postanowiliśmy więc zwrócić się do ministra finansów o interpretację – mówi Katarzyna Strzałkowska, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.
Również prawnicy mają zastrzeżenia związane z ewidencjonowaniem za pomocą kas, jako że może to prowadzić do wycieku poufnych danych. Nie wszyscy jednak podzielają te obawy: