Organy podatkowe i skarbowe szczególnie intensywnie kontrolują ostatnio rozliczenia z tytułu akcyzy od sprzedaży lekkich olejów opałowych na cele grzewcze za okres maj 2004 – luty 2009 r. W trakcie tych postępowań najbardziej sporną kwestią jest weryfikacja oświadczeń składanych przez nabywców olejów opałowych o ich przeznaczeniu.
Odebranie oświadczenia sporządzonego zgodnie z przepisami podatkowymi uprawnia sprzedawcę do zastosowania obniżonej stawki akcyzy, a nabywcę do zakupu oleju po preferencyjnej cenie w stosunku do tej, którą musiałby zapłacić, gdyby takiego oświadczenia nie złożył. Zasadniczo zatem interes jest obopólny. W praktyce jednak ryzyko podatkowe związane z weryfikacją rzetelności oświadczeń obciąża w całości sprzedawców oleju.
Organy kwestionują znaczną część zgromadzonych przez nich oświadczeń, ze względu na brak możliwości zidentyfikowania na ich podstawie nabywców oleju. Bez znaczenia jest, czy wynika to z pomyłki nabywcy, czy też z jego nieuczciwości.
Skutek jest identyczny: sprzedawca otrzymuje decyzję wymiarową ze znacznymi kwotami zaległości podatkowych. Co więcej, dla organów wystąpienie choćby najmniejszego uchybienia formalnego w tych oświadczeniach jest równoznaczne z ich brakiem, w związku z czym naliczają akcyzę według sankcyjnej stawki.
[srodtytul]Kiedy w grę wchodziła sankcyjna stawka[/srodtytul]