Urząd podkreślił też, że [b]„dla uznania, czy te wydatki stanowią koszt uzyskania przychodów, nie ma znaczenia, czy pracodawca przekazuje artykuły spożywcze pracownikom z własnej woli, czy obligują go do tego przepisy prawa czy też wewnętrzne regulacje przyjęte w firmie. [/b]Ponoszone wydatki są związane z działalnością przedsiębiorstwa”.
[srodtytul]Narady zwiększają efektywność[/srodtytul]
Kosztem będą też wydatki na napoje zużywane w czasie pracowniczych narad. Potwierdziła to[b] Izba Skarbowa w Warszawie w interpretacji z 30 kwietnia 2009 r. (IPPB5/423-147/09-2/AM)[/b]. O rozliczenie wydatków na napoje pytała spółka organizująca spotkania służbowe, podczas których są m.in. omawiane wyniki firmy, przygotowywane plany biznesowe oraz budżety. Jej zdaniem wydatki można zaliczyć do kosztów, gdyż organizowanie takich spotkań zwiększa efektywność pracy i przywiązanie pracowników do firmy.
Tak też uważa izba skarbowa. Jak czytamy w interpretacji: „Wydatki te związane są z prowadzoną przez podatnika działalnością. Ważnym aspektem organizacji takich spotkań jest element motywacyjny. Mają na celu zintegrowanie pracowników z pracodawcą, co w konsekwencji wpłynie na zwiększenie efektywności pracy. Uczestnicząc w tego rodzaju spotkaniach, pracownicy konsolidują się z firmą. Efektywność pracy wykonywanej przez zmotywowany zespół przekłada się w konsekwencji na przychody uzyskiwane przez firmę”.
[srodtytul]Nie ma dodatkowej daniny[/srodtytul]
[b]Czy pracownik, który dostaje napoje, ma z tego powodu dodatkowy przychód? Nie[/b], zgodnie bowiem z art. 21 ust. 1 pkt 11 ustawy o PIT zwolnione z podatku są świadczenia przysługujące na podstawie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, jeżeli zasady ich przyznawania wynikają z odrębnych ustaw (lub przepisów wykonawczych). Są to właśnie wymienione wyżej rozporządzenia. Poza tym często nie wiadomo w ogóle, kto, kiedy i jak dużo korzysta z napojów, np. z ustawionego w ogólnodostępnej kuchni baniaczka z mineralną. Nie można więc obliczyć, jakie świadczenie uzyskała konkretna osoba.