Organy rejestrujące pojazdy (są nimi co do zasady starostowie) zobowiązane są do przekazywania wójtom (burmistrzom, prezydentom miast) comiesięcznych informacji o zarejestrowanych i wyrejestrowanych pojazdach objętych podatkiem od środków transportowych. Do nich bowiem należy ściąganie tej daniny.
Starostowie przekazują informacje do 15. dnia następującego po miesiącu, w którym zarejestrowano albo wyrejestrowano pojazd. Oprócz danych zbywcy i nabywcy, daty nabycia czy wyrejestrowania pojazdu, jego numeru rejestracyjnego, musi ona zawierać dane decydujące o odnoszącej się do tego pojazdu stawce podatku drogowego.
To jednak nie wszystko. Informacje o zarejestrowanych pojazdach, i to wszystkich, trafiają automatycznie i bez wezwania także do naczelnika urzędu skarbowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania lub adres nabywcy.
[srodtytul]8 Zapuka do ZUS[/srodtytul]
Czasem do przekazania informacji na żądanie fiskusa będzie zobowiązany również Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Przekazywane przez niego informacje dotyczyć mogą składek płatników i ubezpieczonych. Żądać ich może naczelnik urzędu skarbowego albo urzędu celnego.
[ramka][b]Kto nie przekazuje, ten płaci[/b]
Osoby zobowiązane do złożenia informacji, jeśli uchylają się od tego obowiązku, mogą być ukarane grzywną. Może ona wynieść nawet 100 stawek dziennych. Jeśli informacji nie składa płatnik podatku, grzywna może być jeszcze wyższa i sięgnąć nawet 180 stawek dziennych. Jeśli podamy informację nieprawdziwą, musimy liczyć się z grzywną w wysokości 240 stawek dziennych. Jedna stawka dzienna nie może być niższa od 1/30 części minimalnego wynagrodzenia (czyli 37,50 zł) ani też przekraczać jej 400-krotności (15 000 zł). Minimalne wynagrodzenie w 2008 roku wynosi 1126 zł.
W wypadkach mniejszej wagi sprawcy wymienionych czynów mogą być ukarani grzywną, jak za wykroczenie skarbowe. Wymierzana jest ona w granicach od 1/10 (112,60 zł) do 20-krotności (22 520 zł) minimalnego wynagrodzenia.[/ramka]