Reklama

Inspekcja Pracy dostanie nowe uprawnienie. Rzecznik MŚP: to zbyt głęboka ingerencja

Przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy na drodze decyzji administracyjnej, a nie – jak dotąd – sądowej to zbyt głęboka ingerencja w zasadę swobody umów - uważa Agnieszka Majewska, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Publikacja: 01.10.2025 11:54

Siedziba Państwowej Inspekcji Pracy i Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie

Siedziba Państwowej Inspekcji Pracy i Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie

Foto: PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe uprawnienia ma otrzymać Państwowa Inspekcja Pracy?
  • Dlaczego rzecznik małych i średnich przedsiębiorców krytykuje nowe uprawnienia PIP?
  • Jakie są obawy dotyczące natychmiastowej wykonalności decyzji PIP?
  • Jakie wątpliwości rodzi wpływ decyzji PIP na zobowiązania podatkowe i ubezpieczeniowe?

Chodzi o rządowy projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Zakłada on rozszerzenie kompetencji PIP do przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Uprawnienia do wydawania decyzji w tym zakresie otrzymają okręgowi inspektorzy pracy. Decyzja ma podlegać natychmiastowemu wykonaniu, także w zakresie podatków i ZUS. Od dnia jej wydania zatrudniony nabywa więc wszystkie uprawnienia przewidziane dla pracownika w k.p. (m.in. prawo do urlopu, płatnych nadgodzin itp.), a jednocześnie pracodawca musi już płacić podatek i składki w wymiarze przewidzianym dla etatu, a nie np. zlecenia lub B2B. Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, korekta składek i podatków, czyli wyrównanie do poziomu przewidzianego dla etatu, za okresy od daty zawarcia umowy o pracę (ustalonej w decyzji) do wydania decyzji, będzie wstrzymana do upływu terminu na wniesienie odwołania od decyzji okręgowego inspektora pracy, a w razie wniesienia odwołania – do dnia prawomocnego orzeczenia sądu (to rozwiązanie zabezpieczające pracodawców).

W sprawie projektu wystąpienie do minister rodziny Agnieszki Dziemianowicz-Bąk skierowała rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, Agnieszka Majewska. Podkreśla, że projekt budzi poważne obawy i wątpliwości interpretacyjne wśród przedsiębiorców, a głosy krytyki ze strony sektora MŚP, który zatrudnia blisko 2/3 pracowników, są w tym przypadku szczególnie istotne.

Rzecznik MŚP postuluje wykreślenie przepisów przewidujących natychmiastową wykonalność decyzji PIP 

Najpoważniejsze zastrzeżenie Rzeczniczki MŚP budzi przyznanie PIP kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy na drodze decyzji administracyjnej, a nie – jak dotąd – sądowej. Zdaniem Agnieszki Majewskiej jest to zbyt głęboka ingerencja w zasadę swobody umów, pewność zobowiązań cywilnoprawnych i stabilność obrotu gospodarczego. Co więcej, rozwiązanie to narusza równocześnie wolę stron co do rodzaju zawartej umowy oraz niesie ryzyko arbitralności.

Reklama
Reklama

Wątpliwości Majewskiej budzi też natychmiastowa wykonalność decyzji PIP. Zwraca ona uwagę, że tego typu narzędzie prawne jest stosowane w sytuacjach wyjątkowych, gdy jest to konieczne w celu zabezpieczenia ważnych dóbr do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia spraw przez sąd. „Szczególnie wątpliwy jest w tym kontekście obowiązek opłacania należności z tytułu podatków i ubezpieczeń społecznych przed prawomocnym rozstrzygnięciem sporu. Zaburza to równowagę praw i słusznych interesów pracodawców, pracowników i pozostałych uczestników systemu ubezpieczeń społecznych” – podkreśla rzecznik MŚP, która zwróciła się do minister o wykreślenie przepisów przewidujących natychmiastową wykonalność decyzji PIP i uzależnienie ich wejścia w życie od prawomocnego wyroku sądowego. Zdaniem Majewskiej rozwiązaniem kompromisowym mogłoby być wprowadzenie mechanizmu natychmiastowej wykonalności w odniesieniu do spraw, w których stwierdzone przez Inspekcję naruszenie prawa ma charakter rażący.

Rzecznik ostrzega przed sporami interpretacyjnymi

To nie wszystko. Rzecznik przedsiębiorców ma też zastrzeżenia do natychmiastowej wykonalności decyzji w zakresie zobowiązań podatkowych i ubezpieczeniowych w związku z przekształceniem przez PIP umowy cywilnoprawnej w stosunek pracy. „Projekt nie wyjaśnia, jaki będzie wpływ wydania przez Inspekcję decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy na ocenę dokonanych przez pracodawcę przed wydaniem tej decyzji czynności związanych z realizacją obowiązków podatkowych, w tym obowiązków związanych z VAT. Pojawia się także wątpliwość, czy należności uiszczone z tytułu umów cywilnoprawnych zostaną zaliczone w poczet należności z tytułu umowy o pracę. Nie wiadomo, czy strony umowy będą musiały występować do ZUS i organów podatkowych z odrębnymi wnioskami o zwrot uiszczonych należności, czy też zwroty takie będą realizowane z urzędu. Wątpliwości budzi kwestia wzajemnej relacji między decyzjami Inspekcji z wydawanymi przez ZUS rozstrzygnięciami dotyczącymi należności z tytułu ubezpieczeń społecznych” – wylicza Majewska, która ostrzega, iż „brak doprecyzowania omawianych przepisów skutkować może wieloma sporami interpretacyjnymi i trudnościami w praktyce ich stosowania”.

Prawo pracy
Reforma PIP: mocny, wspólny głos związkowców i pracodawców
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo pracy
Pełna odpowiedzialność za mobbing. Rząd przyjął projekt ustawy
Prawo pracy
Rząd za reformą i wzmocnieniem Państwowej Inspekcji Pracy
Prawo pracy
Dodatek za nadgodziny także dla kierownika? Ważne stanowisko SN
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama