Przy kilku różnych podmiotach zobowiązanych to właśnie wierzyciel wybiera formułę dochodzenia roszczeń najbardziej mu odpowiadającą.
Jeśli jest na przykład trzech dłużników zobowiązanych solidarnie do zapłacenia 50 tys. zł, to wierzyciel może skutecznie dochodzić całej kwoty od wszystkich, od dwóch, jak też tylko od jednego. W tym ostatnim przypadku ten jeden wskazany przez wierzyciela dłużnik będzie musiał zapłacić całą kwotę. Jest to sposób na pominięcie przez wierzyciela dłużników niewypłacalnych i skierowanie roszczeń tylko do osób zdolnych wypłacić żądaną kwotę.
Podstawą zobowiązania solidarnego mogą być przepisy ustaw (związanych ze szkodą w środowisku odpowiedzialnością wykonawców w ramach zamówień publicznych), jak i konkretnych umów.
Niekiedy może się pojawić potrzeba zaciągnięcia właśnie zobowiązania solidarnego. Jeżeli przedsiębiorcy zgodzą się na to, aby być dłużnikami solidarnymi, to muszą zdawać sobie sprawę z konsekwencji tego faktu.
Zgodnie z art. 376 kodeksu cywilnego, jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, to treść istniejącego między nimi stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu pieniędzy od pozostałych współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, to dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu pieniędzy w częściach równych. Czyli, jak w powyższym przykładzie, kwota 50 tys. zł powinna zostać podzielona na trzy równe części i pozostali dłużnicy powinni zwrócić temu, który wcześniej zapłacił po jednej z tych części.