Choć nie jest to powszechne, niekiedy związek zawodowy zgadza się na rozwiązanie albo wypowiedzenie stosunku pracy swojego działacza. Dla pracodawcy istotne jest to, kto, w jakiej formie i kiedy powinien udzielić takiej zgody oraz jaka powinna być jej treść.
O co chodziło
Sąd Najwyższy analizował te elementy przyzwolenia na rozstanie z aktywistą w wyroku z 14 grudnia 2014 r. (II PK 38/14). W tej sprawie pracodawca wystąpił do związku zawodowego o wyrażenie zgody na wypowiedzenie stosunku pracy zatrudnionej u niego pracownicy. Na mocy art. 32 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (tekst jedn. DzU z 2014 r., poz. 167, dalej ustawa o zz) przysługiwała jej ochrona przed zwolnieniem. Wbrew przypuszczeniom spór między kobietą a pracodawcą nie dotyczył zasadności wypowiedzenia, ale tego, czy zgoda, którą otrzymał szef, spełniała niezbędne przesłanki.
Wątpliwości wzbudziło to, że „zgoda", którą otrzymał pracodawca, została wyrażona w formie niepodpisanego załącznika do e-maila. Wysłał go jeden z członków zakładowej organizacji związkowej (zoz), a w swojej treści zawierał sformułowanie „odstępuje od obrony".
Sąd Najwyższy uznał, że zgoda określona w taki sposób nie spełnia wymogów art. 32 ust. 1 ustawy o zz. W uzasadnieniu tego wyroku SN przedstawił pozytywny katalog przesłanek, jakie musi zachować akceptacja związku zawodowego.
Kto, co i w jakiej formie
Z tego przepisu wyraźnie wynika, że przyzwolenia na rozstanie z działaczem udziela zarząd organizacji związkowej. Nie może być to zatem żaden inny organ tej organizacji, nawet jeśli jej statut przewidywałby inne rozwiązanie. Nie do zaakceptowania jest też udzielenie takiej zgody jedynie przez przewodniczącego zarządu związku zawodowego.