Przedsiębiorca, który uważa, że jego dobra osobiste zostały naruszone artykułem prasowym o jego działalności, ma prawo żądać udostępnienia adresów zamieszkania dziennikarza i redaktora naczelnego, co jest niezbędne do wniesienia powództwa.
Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który wystąpił do generalnego inspektora ochrony danych osobowych o nakazanie spółce udostępnienia mu danych osobowych, tj. adresów zamieszkania redaktora naczelnego i dziennikarza. Wyjaśnił, że uzyskanie tych informacji jest konieczne do dochodzenia roszczeń o ochronę dóbr osobistych przed sądem.
Inspektor ustalił, że żądanie mężczyzny dotyczy artykułu, w którym były informacje o działalności gospodarczej wnioskodawcy.
Z informacji wydawcy wynikało, że redaktor naczelny, o którego dane wystąpił przedsiębiorca, nie jest jego pracownikiem, funkcję wykonuje na podstawie umowy cywilnej, dziennikarz jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Spółka odmówiła udostępnienia adresów zamieszkania. Tłumaczyła, że nie uzyskała ich zgody na przetwarzanie danych osobowych w zakresie koniecznym do realizacji wniosku. Ponadto zasłoniła się brakiem wskazania we wniosku podstawy prawnej żądania udostępnienia ich danych. Powołała się na art. 3a ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych, podnosząc, że jej przepisy nie mają zastosowania do prasowej działalności dziennikarskiej.
GIODO nakazał
Później spółka dodała, że dane osobowe redaktora naczelnego są ogólnodostępne i jawne, gdyż znajdują się w rejestrze dzienników i czasopism prowadzonym przez sąd okręgowy.