Jestem właścicielem niewielkiej firmy. Jedna ze zwolnionych pracownic rozpoczęła własną działalność gospodarczą o tym samym profilu co przedmiot mojej działalności. Oboje działamy na tym samym rynku usług. Co więcej, była pracownica zaczęła nakłaniać inne zatrudnione przeze mnie osoby, aby przeszły do jej firmy. Oferuje im wyższą pensję. Czy takie działania stanowią czyn nieuczciwej konkurencji? – pyta czytelnik.
Czynem nieuczciwej konkurencji – na gruncie art. 12 ust. 2 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – jest nakłanianie klientów przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania bądź nienależytego wykonania kontraktu w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia temu przedsiębiorcy.
W literaturze przyjmuje się, że kierowanie oferty pracy na korzystniejszych warunkach do podwładnych konkurencyjnego przedsiębiorstwa należy do codziennej praktyki i jest zgodne z zasadami prawidłowej gospodarki rynkowej. Podstawowym prawem pracownika jest podjęcie decyzji, dla kogo i na jakich warunkach świadczy pracę. Nakłanianie go do zmiany miejsca pracy – rozumiane jako namawianie, przekonywanie, agitowanie – jest co do zasady dozwolone.
Oczywiście przejęcie pracowników konkurencyjnego przedsiębiorcy może przybierać postać czynów nieuczciwej konkurencji. Jednak powinno to być zawężone do takich przypadków, w których konkurencyjny przedsiębiorca:
- posługuje się nieuczciwymi metodami – oszustwem, podstępem, wprowadzeniem w błąd, bądź