Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał, że zapewnienie kierowcy noclegu w kabinie samochodu ciężarowego, nawet odpowiednio wyposażonego, nie zapewnia noclegu w rozumieniu przepisów o podróżach służbowych. W konsekwencji zdaniem SN przewoźnicy muszą wypłacać kierowcom w transporcie międzynarodowym ryczałt za nocleg w średniej wysokości 40 euro za noc.
Zmiany na Zachodzie
Z drugiej strony niemiecka ustawa o wynagrodzeniu minimalnym (tzw. MILOG) zobowiązuje tego samego przewoźnika do wypłacania polskiemu kierowcy 8,5 euro wynagrodzenia minimalnego za każdą godzinę pracy w Niemczech. Prace nad podobną ustawą trwają też we Francji. Pojawiły się także postulaty objęcia całej branży transportowej jednolitą regulacją europejską.
Te okoliczności pogarszają poziom konkurencyjności polskich firm transportowych. Dotyka to zarówno przewoźników (mniejsze zyski, wyższa konkurencja firm z krajów zachodnich), jak i samych kierowców (mniej zleceń to mniejszy rynek pracy i większa konkurencja wśród szoferów).
Warto zatem przeanalizować nasze regulacje oraz ich interpretację i wypracować takie rozwiązanie, które z jednej strony zapewnią polskim firmom należyty poziom konkurencyjności, a z drugiej strony utrzymają odpowiedni poziom wynagrodzenia kierowcy, który już dziś nie jest wcale niski (przy uwzględnieniu wszystkich dodatków i świadczeń otrzymywanych przez kierowców).
Co zaproponować
Postulaty zmiany prawa są następujące: