Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnie niedługo, czy polskie przepisy o podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) są zgodne z prawem UE. Pytanie prejudycjalne w tej sprawie skierował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (sygn. I SA/Kr 188/ 13). Spór dotyczy tego, czy do celów PCC spółka komandytowo-akcyjna powinna być uznawana za spółkę kapitałową. Takie rozstrzygnięcie Trybunału oznaczałoby zwolnienie niektórych transakcji z opodatkowania.
Przypomnijmy, że do końca 2013 r. jedynie wspólnicy spółek komandytowo-akcyjnych byli opodatkowani, co spowodowało duży wzrost ich popularności. A od 1 stycznia 2014 r. spółki te zostały objęte CIT.
– Struktury z udziałem spółki komandytowo-akcyjnej wciąż są popularną metodą optymalizacji podatkowej – mówi Piotr Świniarski, adwokat w departamencie podatkowym kancelarii BWW Law & Tax.
Według prawa spółek, jak wyjaśnia ekspert, spółka komandytowo-akcyjna kwalifikowana jest jako osobowa, ma jednak silne cechy kapitałowe. Jej konstrukcja jest więc przedmiotem wątpliwości interpretacyjnych na gruncie innych ustaw, w tym ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych.
Zgodnie z tą ustawą opodatkowaniu podlegają umowy spółki oraz ich zmiany, jeżeli powodują podwyższenie podstawy opodatkowania. Nie podlegają mu natomiast umowy spółki i ich zmiany związane z wniesieniem do spółki kapitałowej przedsiębiorstwa innej spółki kapitałowej lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Na tej podstawie organy podatkowe twierdzą, że nie muszą uwzględniać przepisów UE dotyczących spółek kapitałowych.