Piotr K. prowadził własną firmę – warsztat samochody specjalizujący się w naprawie i renowacji samochodów amerykańskich. Właściciel wszystkie czynności wykonywał sam, nie zatrudniał pracowników. Miał odpowiednie kwalifikacje – z wykształcenia jest mechanikiem zawodowym, ukończył też kurs lakierniczy.
Interes szedł dobrze, przedsiębiorca miał wiele planów rozwoju firmy. Ich realizację przerwał wypadek samochodowy, w wyniku którego Piotr K. doznał rozległych obrażeń lewej nogi, m.in. zmiażdżenia stopy, amputacji palców, złamania kości piętowej z przemieszczeniem, złamania stawu skokowego. Trwały uszczerbek na zdrowiu wynosił łącznie 114 proc., bo do urazów fizycznych doszły problemy ze sfery psychicznej związane z trudnościami w adaptacji do zmienionych warunków życiowych.