Mateusz Rzemek
Jak ustaliła „Rzeczpospolita", Ministerstwo Pracy szykuje poważne zmiany w zasadach wypowiadania umów o pracę na czas nieokreślony. Obecnie ma je około 8 mln pracowników. Nowelizacja kodeksu pracy będzie miała więc ogromne znaczenie dla nich wszystkich.
– Rozważamy zmianę w kodeksie pracy polegającą na rezygnacji, co do zasady, z możliwości przywrócenia przez sąd osoby zwolnionej z naruszeniem prawa – zdradza Radosław Mleczko, wiceminister pracy i polityki społecznej. I dodaje, że pozostałaby do stosowania wobec pracowników szczególnie chronionych np. kobiet w ciąży czy osób w wieku przedemerytalnym.
Więcej pieniędzy
Rekompensatą za likwidację możliwości przywrócenia do pracy byłoby odpowiednio wyższe odszkodowanie.
– Zanim zaproponujemy jego wysokość, chcemy poznać stanowisko partnerów społecznych. Odszkodowanie powinno być uzależnione m.in. od stażu pracy zatrudnionego, a o ostatecznej jego wysokości decydowałby sąd pracy – daje wiceminister Mleczko.