- Spółka jawna, której jestem udziałowcem, jest producentem naturalnej wody źródlanej. Sanepid nakazał wycofanie z obrotu tego produktu. Powodem było nieprawidłowe oznakowanie na etykiecie wody. Zdaniem organu wymyślona przeze mnie nazwa handlowa wody różni się od nazwy własnej ujęcia i miejsca jej wydobywania. Czy sanepid mógł wydać taki nakaz?
– pyta czytelnik.
Nie, ponieważ wycofanie z obrotu środka spożywczego może mieć miejsce wyłącznie wówczas, gdy naruszenie wymagań higienicznych i zdrowotnych (łącznie) spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi. W sprawie naruszony został § 7 rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie naturalnych wód mineralnych, wód źródlanych i wód stołowych. Nieprawidłowości odnosiły się więc do oznakowania naturalnej wody źródlanej wprowadzanej do obrotu, a nie naruszenia wymogów sanitarnych i zdrowotnych. Nie było więc podstaw do wydania takiego nakazu.
Pogląd ten potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 4 lipca 2013 r. (sygn. akt III SA/Kr 1355/12). W orzeczeniu tym, wydanym w podobnym stanie faktycznym, sąd uznał, że sanepid powinien był wydać rozstrzygnięcie zakazujące oznakowania wody w dotychczasowy sposób, albo nakazujące oznakowanie wody w sposób wynikający z § 7 rozporządzenia, a nie zakaz wprowadzania jej do obrotu.
Zgodnie z par. 7 ww. rozporządzenia nazwa miejsca lub miejscowości albo nazwy pochodne tego miejsca lub tej miejscowości mogą być użyte jako nazwa handlowa wody pod warunkiem, że: