Inwestorzy nieraz na to przystają, bo dobrze znany wykonawcy kierownik oznacza mniej konfliktów. Ale nie zawsze tak jest. Gdy na placu budowy pojawia się wiele firm z różnych branż, a kierownik reprezentuje tylko jedną z nich, to konfliktów może być więcej. Dlatego warto wybrać kierownika samodzielnie.
Jeśli decydujemy się na kierownika budowy – pracownika wykonawcy, to powinno się ustanowić inspektora nadzoru inwestorskiego – niezależnie od tego, czy jest on wymagany przez przepisy.
Kierownik podejmuje się swojej pracy na podstawie oświadczenia o przyjęciu tych obowiązków. Gotowe wzory oświadczeń znajdują się w dziennikach budowy. Taki dokument inwestor składa w inspektoracie nadzoru budowlanego, gdy zawiadamia o terminie rozpoczęcia robót. W trakcie prac kierownika można zmienić (trzeba zgłosić to w inspektoracie, dołączając oświadczenie nowego kierownika).
Najważniejszy na placu
Kierownik od momentu objęcia swojej funkcji ma sporo obowiązków. Protokolarnie przejmuje teren budowy oraz zabezpiecza go przed dostępem osób nieuprawnionych. To on organizuje budowę (począwszy od prac geodezyjnych), kieruje nią i ponosi odpowiedzialność za to, co się dzieje na placu.
Jeżeli przepisy tego wymagają, to musi opracować lub dopilnować opracowania planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz zlecić umieszczenie na terenie budowy odpowiedniej tablicy informacyjnej. Odpowiada też za zachowanie bezpieczeństwa, np. sprawdza, czy pracownicy mają zaświadczenia o braku przeciwwskazań do pracy na wysokości.
Prowadzi też i przechowuje dziennik budowy i inne dokumenty. Chodzi nie tylko o te określone prawem budowlanym, ale i ustawą o wyrobach budowlanych. Przygotowuje dokumentację powykonawczą i zgłasza obiekt do sprawdzenia i odbioru, uczestniczy w odbiorach, przekazuje urzędowe oświadczenia i zapewnia usunięcie ewentualnych wad. Jeśli prace przebiegają nie tak, jak trzeba, może wstrzymać roboty.