Zdaniem Naczelnego Sądu instytucja prawa pomocy w postępowaniu sądowo-administracyjnym ma charakter wyjątkowy i jest przyznawana osobom charakteryzującym się trudną sytuacją materialną. Do takich osób chciał się zaliczyć mężczyzna, na co dzień prowadzący działalność gospodarczą.
W maju 2011 roku właściciel firmy wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na decyzję Wojewody Wielkopolskiego. Sprawa dotyczyła zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia mu pozwolenia na budowę.
W lipcu ubiegłego roku uzupełnił skargę o wniosek o przyznanie mu prawa pomocy, poprzez ustanowienie adwokata z urzędu oraz zwolnienie od kosztów sądowych. W uzasadnieniu zaznaczył, że jest właścicielem domu o wartości około miliona złotych (choć obciążonego hipoteką) oraz mieszkania o wartości dwustu tysięcy złotych. Dodał, że posiada też oszczędności w kwocie dziewięćdziesięciu tysięcy złotych, jednostki funduszu inwestycyjnego oraz trzy samochody za ponad osiemdziesiąt tysięcy złotych.
Mężczyzna pochwalił się również, że jego dochody z działalności gospodarczej równe są kwocie dwudziestu dwóch tysięcy złotych miesięcznie, a do gospodarstwa dokłada się także żona.
WSA odmówił właścicielowi firmy zwolnienia od kosztów, twierdząc, że nie sposób sobie nawet wyobrazić, dlaczego przy takich zasobach majątkowych, biznesmen nie miałby być w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.