Reklama

W sprawie choroby zawodowej nie można pominąć Głównego Inspektora Sanitarnego

Skarżąc opieszałość powiatowego inspektora sanitarnego, w stwierdzeniu choroby zawodowej nie można pominąć Głównego Inspektora.
Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie trzeciego etapu poprawy bezpieczeństwa i warunków pracy.

Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie trzeciego etapu poprawy bezpieczeństwa i warunków pracy.

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny, który oddalił kasację mężczyzny, z uwagi na pominięcie organu wyższego stopnia w procedurze skargowej.

Mężczyzna, niezadowolony z załatwienia swojej sprawy przed powiatowym inspektorem sanitarnym poskarżył się na początku roku do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zarzucił inspektorowi, że ten przewlekle prowadził postępowanie dotyczące stwierdzenia u niego choroby zawodowej.

WSA w kwietniu odrzucił skargę, z uwagi na poważne uchybienie w procedurze administracyjnej. Sąd w uzasadnieniu wyjaśnił, że wezwał mężczyznę do usunięcia braków formalnych skargi przez nadesłanie odpisu zażalenia złożonego do Głównego Inspektora Sanitarnego - jako organu wyższego stopnia. Termin do nadesłania potwierdzenia, że mężczyzna nie pominął instancji odwoławczej, minął a sąd administracyjny musiał zgodnie procedurą skargę odrzucić (VII SAB/Wa 229/12).

Mężczyzna postanowił złożyć kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jego zdaniem winnym odrzucenia skargi był także powiatowy inspektor sanitarny, który zaniechał obowiązku pouczenia go o sposobie składania skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Dodał, że naraził go tym na ewidentną szkodę z powodu nieznajomości prawa.

Mężczyzna wyjaśniał, że dochował należytej staranności składając skargę, nie bezpośrednio do sądu administracyjnego, ale do organu, którego opieszałość skarży – a to powiatowy inspektor przesłał ją dalej do sądu.

Reklama
Reklama

Skarżący był przekonany, że umożliwił wojewódzkiemu inspektorowi sanitarnemu ustosunkowanie się do zarzutów - nadesłał wszystkie dokumenty jakimi dysponował i nie powinien ponosić odpowiedzialności za zaniechania, czy niewłaściwe postępowanie organów administracyjnych.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację, twierdząc że złożenie skargi na przewlekłość powiatowego inspektora w stwierdzeniu choroby zawodowej, z pominięciem Głównego Inspektora jest przedwczesne i stanowi poważne uchybienie proceduralne.

NSA 19 lipca 2013 roku potwierdził, że skargę można wnieść do sądu administracyjnego, ale tylko po wyczerpaniu wszystkich środków zaskarżenia. Sad wyjaśnił mężczyźnie, że na niezałatwienie sprawy w terminie lub na przewlekłe prowadzenie postępowania służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu – wezwanie do usunięcia naruszenia prawa (II OSK 1449/13).

Orzeczenie jest prawomocne.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama