Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z 29 maja 2013 r. (I SA/Ol 167/13).
Stan faktyczny
Podatniczka prowadziła działalność gospodarczą. W latach 2008–2009, poza dochodami z firmy uzyskała też zyski ze sprzedaży nieruchomości gruntowych. Transakcje dotyczyły części z kilkudziesięciu działek wydzielonych z gospodarstwa rolnego prowadzonego przez nią wspólnie z mężem. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży nie zostały wykazane przez podatniczkę w zeznaniach PIT-36 za 2008 r. oraz za 2009 r.
Fiskus uznał, że sprzedaż nieruchomości nastąpiła w ramach działalności gospodarczej. Dlatego zarzucił jej, że dokonała transakcji poza firmą. W ocenie organów podatkowych czynności podatniczki i jej męża, polegające na wielokrotnym zawieraniu umów sprzedaży nieruchomości z zyskiem, są działalnością gospodarczą. Przemawia za tym przedmiot transakcji, skala przedsięwzięcia, powtarzalny charakter działań, podporządkowanie zasadzie racjonalnego gospodarowania oraz uczestnictwo w obrocie gospodarczym.
Rozstrzygnięcie
Sprawa trafiła na wokandę i WSA w Olsztynie przyznał rację fiskusowi. Przypomniał, że ustawa o PIT posługuje się samoistną definicją działalności gospodarczej. W tym kontekście na ocenę, że prowadzona jest działalnością gospodarczą, nie wpływają jej formalne znamiona. Oceny, czy dana aktywność jest działalnością gospodarczą, dokonuje się w sposób obiektywny. Jak podkreślił WSA, nie ma znaczenia, jak tę działalność ocenia i nazywa osoba ją prowadząca i czy wypełnia związane z nią obowiązki.
O przyporządkowaniu przychodów do działalności gospodarczej nie przesądza zamiar, którym kierowano się przy zakupie nieruchomości. Istotne jest, ilu działek dotyczy sprzedaż, jakie działania są podejmowane dla zwiększania ich wartości oraz jakie działania są związane z organizacją sprzedaży po zmianie planów w tym zakresie.