Tak orzekł Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z 16 maja 2012 r. (III PZP 3/12).
Została ona podjęta z wniosku rzecznika praw obywatelskich o podjęcie uchwały mającej na celu wyjaśnienie, czy odwołanemu członkowi zarządu spółki kapitałowej, zatrudnionemu na umowę o pracę, którą rozwiązano niezgodnie z prawem, przysługuje roszczenie o przy- wrócenie do pracy.
SN dopuścił takie przywrócenie odwołanego członka zarządu, ograniczając to jednak do wyjątkowych sytuacji. Takich, w których taka osoba jest zatrudniona na bezterminowej umowie o pracę, a jednocześnie jest pracownikiem szczególnie chronionym przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy.
W ocenie SN członek zarządu będący jednocześnie pracownikiem znajduje się w dwóch stosunkach prawnych – korporacyjnym oraz stosunku pracy. Przy czym kodeks spółek handlowych w żaden sposób nie ogranicza roszczeń, które członek zarządu ma jako pracownik.
W uzasadnieniu uchwały SN uznał dotychczasowy dorobek orzeczniczy, zgodnie z którym co do zasady w typowych sytuacjach odwołanie z funkcji to wystarczająca przyczyna wypowiedzenia (por. wyrok SN z 26 stycznia 2000 r., I PKN 479/99). Nawet jednak w razie wadliwego rozwiązania angażu przeważnie roszczenie odwołanego członka zarządu domagającego się przywrócenia do pracy jest niemożliwe. Wynika to ze specyfiki wykonywanej funkcji. Wtedy sąd pracy, na podstawie art. 45 § 2 k.p., może zamiast przywrócenia orzec o odszkodowaniu.