Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku powinno zawierać:
- imię i nazwisko spadkodawcy, datę i miejsce jego śmierci oraz miejsce jego ostatniego zamieszkania;
- tytuł powołania do spadku;
- treść złożonego oświadczenia.
Oświadczenie powinno również zawierać wymienienie wszelkich wiadomych składającemu je osób należących do kręgu spadkobierców ustawowych, jak również wszelkich testamentów, chociażby składający oświadczenie uważał je za nieważne, oraz danych dotyczących treści i miejsca przechowywania testamentów.
Przy oświadczeniu należy złożyć wypis aktu zgonu spadkodawcy albo prawomocne orzeczenie sądowe o uznaniu za zmarłego lub o stwierdzeniu zgonu, jeżeli dowody te nie zostały już poprzednio złożone. Jeżeli oświadczenie złożono ustnie, sporządza się z niego protokół.
Gdy zapisobierca okazuje się niegodny
Przepisy przewidują sytuacje, w których może się okazać, że ten, na czyją rzecz uczyniono zapis windykacyjny, nie będzie mógł go otrzymać.
Na mocy art. 9815 kodeksu cywilnego do zapisów windykacyjnych stosuje się odpowiednio przepisy o niegodności. Te zaś mówią, że spadkobierca (tym samym i zapisobierca) może w określonych przypadkach zostać uznany za niegodnego. Ma to taki skutek, że zostaje wyłączony od dziedziczenia tak, jakby nie dożył otwarcia spadku.
Sprawy dotyczące uznania za niegodnego rozpoznawane są w procesie. Oznacza to, że trzeba wystąpić do sądu z odpowiednim pozwem i go opłacić. Nie można z tym zbyt długo zwlekać. Uznania zapisobiercy za niegodnego można dochodzić w okresie ograniczonym dwoma terminami zawitymi. Chodzi o okres roku od momentu poznania przyczyny niegodności, jednak nie dłużej niż w okresie trzech lat od chwili śmierci spadkodawcy.
Aby zapisobiercę uznać za niegodnego, muszą pojawić się ściśle określone przyczyny. I tak możliwe jest to, gdy zapisobierca dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy. Nie chodzi tu jednak tylko o zbrodnie. Niegodny zapisobierca może się dopuścić również występku. Za niegodnego nie może natomiast zostać uznany zapisobierca, który dopuścił się wykroczenia, bo nie jest ono przestępstwem. Tak naprawdę oceny, czy dane zachowanie ma charakter przestępstwa i czy jest ono ciężkie, dokonuje sąd cywilny, który zajmuje się tego rodzaju sprawami.
Kolejnym, drugim powodem uznania zapisobiercy za niegodnego jest sytuacja, gdy podstępem lub groźbą nakłonił on spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności. O groźbie można mówić wtedy, gdy określone zachowanie grożącego powoduje, że po stronie innej osoby powstaje obawa paraliżująca swobodę decyzji co ma ostatecznie wpływ na wyrażaną przez nią ostatnią wolę.
Z kolei podstęp polega na tym, że osoba trzecia rozmyślnie i w sposób ukierunkowany dąży do wywołania u odbiorcy obrazu rzeczywistości niezgodnego z prawdą i obraz ten skłania odbiorcę do dokonania określonej czynności (w tym przypadku do sporządzenia zapisu windykacyjnego o określonej treści). Zapisobiorca nie może być jednak uznany za niegodnego, jeżeli spadkodawca mu przebaczył.
Trzeci, ostatni powód uznania zapisobiercy za niegodnego to przypadek, gdy ten umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub go przerobił albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.