Od przyszłego roku szykuje się rewolucja w udzielaniu zwolnień lekarskich. Papierowe blankiety zostaną zastąpione przez elektroniczny system.
Dzięki niemu lekarz będzie miał informację na temat dotychczasowych absencji chorobowych pacjenta, a jego pracodawca i ZUS otrzymają informację o zwolnieniu tuż po jego wystawieniu. Lekarz prześle bowiem online informacje o zwolnieniu do ZUS i pracodawcy jeszcze podczas pobytu pacjenta w gabinecie.
– Nowy system pozwoli przede wszystkim na kontrolowanie krótkich zwolnień lekarskich – zachwala Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy. Liczy też, że ze zmian najbardziej będą zadowoleni pracodawcy.
620 tys. osób na zwolnieniach skontrolował ZUS w 2012 r., po zmianach kontroli może być więcej
– Czekaliśmy na to od dłuższego czasu – cieszy się Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan. – Obecnie pracownik musi dostarczyć zwolnienie lekarskie do pracodawcy w ciągu siedmiu dni od wystawienia, a może nawet później, jeśli wyśle je pocztą. W konsekwencji informacja na temat choroby pracownika dociera do firmy praktycznie po zakończeniu zwolnienia. Obecnie trudno więc skontrolować, czy pracownik faktycznie jest chory, czy też wyjechał w tym czasie na egzotyczne wakacje albo remontuje mieszkanie.