Na przedsiębiorcę zajmującego się sprzedażą energii Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości ponad 90 tys. zł. W umowach narzucanych konsumentom dopatrzył się bowiem nieprawidłowości.
Jedna z zakwestionowanych praktyk polegała na uzależnianiu wznowienia dostarczania energii elektrycznej, po jej odcięciu z powodu zaległości w płatnościach, od wniesienia przez konsumenta dodatkowych opłat. Traktowały o tym ogólne warunki umów sporządzone przez przedsiębiorcę, zgodnie z którymi:
„Przed wznowieniem świadczenia sprzedaży odbiorca jest zobowiązany pokryć należności wraz z naliczonymi odsetkami ustawowymi oraz opłatami windykacyjnymi wynikającymi odpowiednio z cennika sprzedawcy". Kolejne zapisy umów precyzowały, że:
– „Sprzedawca pobierze opłatę dodatkową wysokości 250 zł netto, jeżeli w wyniku zalegania z płatnościami za energię nastąpi wstrzymanie i ponowne wznowienie dostarczania energii elektrycznej przez dystrybutora";
– „W razie przekroczenia przez odbiorcę terminu płatności sprzedawca ma prawo prowadzić działania związane z monitoringiem telefonicznym, wysyłaniem sms-ów i monitów oraz wezwań do zapłaty. Za wysłanie informacji z ponagleniem w formie sms-a sprzedawca pobiera opłatę w wysokości 3 zł za każdą wiadomość, za każdy telefon ponaglający do zapłaty sprzedawca pobierze opłatę w wysokości 10 zł".