Sami przedsiębiorcy mają też prawo zastrzec w umowie prawo pierwokupu na rzecz jednego z nich, np. w umowie: sprzedaży, zamiany, dzierżawy, najmu, spółki.
W praktyce z tej możliwości przedsiębiorcy korzystają w przypadku umowy dzierżawy i najmu. Chodzi o to, żeby dzierżawca, gdy grunt będzie sprzedawany, miał jego prawo pierwokupu. Zabezpiecza to interesy ekonomiczne faktycznego posiadacza nieruchomości rolnej, bez straty dla właściciela.
Dla każdego
Prawo pierwokupu może być ustanowione na rzecz osób prawnych lub fizycznych, a także innych podmiotów, nieposiadających osobowości prawnej, które jednak, zgodnie z odpowiednimi przepisami, mogą nabywać prawa we własnym imieniu. Chodzi tu np. o spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji czy spółki osobowe.
W przypadku ustawowego prawa pierwokupu w pierwszej kolejności stosowane są przepisy szczególne, a dopiero w przypadku ich braku zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego. W świetle kodeksu cywilnego, uprawnionym względnie obciążonym umownym prawem pierwokupu może być każda osoba fizyczna lub prawna. Ponadto zobowiązanym lub uprawnionym może być jedna lub kilka osób. Jeżeli jest kilku uprawnionych, a niektórzy z nich nie chcą skorzystać z prawa pierwokupu, to pozostali mogą wykonać je w całości.
Realizacja uprawnienia w praktyce
Jak wygląda wykonanie tego prawa w praktyce? Najpierw kupujący zawiera ze sprzedającym w formie aktu notarialnego warunkową umowę sprzedaży gruntu. Następnie sprzedający zawiadamia podmiot, któremu przysługuje prawo pierwokupu, że planuje zbyć nieruchomość, przesyłając mu treść warunkowej umowy. Na ogół robi to za niego notariusz.
Uprawniony ma 30 dni na podjęcie decyzji, czy kupuje, czy nie kupuje na zasadach ustalonych przez właściciela – sprzedającego z kupującym w warunkowej umowie. Jeżeli uprawniony podejmie decyzję, że chce skorzystać z prawa pierwokupu, to wtedy składa oświadczenie – również w formie aktu notarialnego o wykonaniu prawa pierwokupu.