Dotacje, które finansują część kosztów związanych z zagraniczną ekspansją, to niejedyna pomoc, na jaką może liczyć eksporter ze strony państwa. Istotnym problemem w międzynarodowych transakcjach jest kwestia ich finansowania. Może się to wiązać z potrzebą udzielenia importerowi kredytu kupieckiego, czyli odroczenia terminu płatności.
Z jednej strony wynika to z ogólnej przewagi kupujących nad sprzedającymi na rynku światowym. Z drugiej – może mieć rzeczywiście obiektywne przesłanki w braku możliwości natychmiastowej zapłaty po stronie importera (najpierw musi sprzedać kupiony towar lub rozpocząć produkcję, aby mieć zysk i możliwość uregulowania rachunku).
Wiele obiecujących transakcji nie dochodzi więc do skutku właśnie ze względu na brak możliwości ich sfinansowania. Importer nie ma jak zapłacić w krótkim terminie, a eksporter nie ma warunków, aby go finansować. I właśnie firmy, które znalazły się w takiej sytuacji, mogą skorzystać z rządowego programu wspierania eksportu. Jest on realizowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Pożyczka
Na podstawie tego programu BGK udziela zagranicznym nabywcom (bezpośrednio lub poprzez bank importera) kredytów finansujących kontrakty eksportowe na zakup polskich towarów i usług. Środki z kredytów wypłacane są bezpośrednio krajowym eksporterom, a zagraniczni nabywcy po dostawie towaru/usługi dokonują spłaty kredytów.
Jest to więc sposób na ominięcie wyżej przedstawionego problemu. Jednocześnie warto zwrócić uwagę na ograniczone ryzyko po stronie eksportera. To nie on jest kredytobiorcą. Może natomiast liczyć na wypłatę środków, jeżeli po swojej stronie dopełni wszystkich formalności, czyli w sposób prawidłowy zrealizuje kontrakt z importerem (np. dostarczy towar, wykona usługę).