Monitoring pracowniczy to dopuszczalne przez prawo narzędzie kontroli wykonywania zadań służbowych. Każdy pracodawca stosujący nad personelem nadzór wideo musi jednak wziąć pod uwagę przepisy kodeksu pracy oraz ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm., dalej ustawa). Jeśli się do nich nie zastosuje, naraża się na odpowiedzialność cywilną i karną.
Informacje wrażliwe
Do podstawowych obowiązków szefa należy m.in. odpowiednie przechowywanie, przestrzeganie czasu gromadzenia, a następnie utylizacja zarejestrowanych materiałów wideo po tym, gdy minie już dopuszczalny okres ich archiwizowania.
Polscy pracodawcy coraz częściej decydują się na zainstalowanie monitoringu. Zwykle motywują to chęcią lepszej kontroli podwładnych, aby zwiększyć ich wydajność oraz efektywność w pracy. Wprowadzenie kamer ma np. zapobiec działaniom podejmowanym przez pracowników przeciwko firmie. Przykładem może być sytuacja, gdy szef podejrzewa, że podwładny nie wykonuje należycie swoich zadań albo nie wywiązuje się z obowiązków, gdyż np. spędza czas na grach komputerowych lub w serwisach społecznościowych.
Środki podjęte przy monitoringu muszą być jednak adekwatne i proporcjonalne do celu, jaki zamierza osiągnąć pracodawca. Ten przywilej kontroli pracodawcy pociąga za sobą wymóg przestrzegania wielu zasad. Generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO) podkreśla, że obowiązki monitorującego powinny być nie mniejsze niż te, jakie mają administratorzy danych.
Wprowadzając „czujne oko” w zakładzie, szef nie może dopuścić do tego, aby kamery naruszyły dobra osobiste oraz godność pracowników. Na straży tego stoi konstytucja, prawo pracy,