k.p.
Jak zdyscyplinować
Gdyby szef nie chciał wywiązać się z bezterminowego zaangażowania podwładnego, ten zapewne spróbuje na niego wpłynąć. Wskazać powinien, że trzecia umowa bezpośrednio następująca po poprzednich angażach okresowych musi już być stałym zatrudnieniem.
Niestety, naruszenie art. 25
1
k.p. nie jest wymienione wśród wykroczeń przeciwko prawom pracownika (art. 281 k.p.). Niewątpliwie jednak kwalifikuje się do uchybień wynikających ze stosunku pracy. Przykładowo może to być wręczanie przez pracodawcę trzeciej umowy terminowej, gdy należy się bezterminowa, czy danie kolejnej terminowej po ponad miesięcznym okresie od poprzedniego angażu, aby uniknąć związania bezterminowego. O tym musi jednak zdecydować sąd pracy.
Gdyby pracodawca zlekceważył uwagę pracownika, warto poprosić o pomoc inspektora pracy. Dla pracodawcy niemal każda jego wizyta oznacza wykrycie uchybień, jeśli nie związanych z tą sprawą, to innych. A gdyby tak się stało, to nierzetelnemu szefowi grozi grzywna czy nawet sprawa sądowa. Niewykluczone też, że inspektor lub pracownik zawiadomi prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez pracodawcę poważnych przestępstw.
Z jakimi naruszeniami musi się wtedy liczyć taki szef? Pierwsze przestępstwo określa art. 218 kodeksu karnego. Chodzi o złośliwe lub uporczywe naruszanie praw pracownika wynikających ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego przy wykonywaniu czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.
Sprawcą może tu być zarówno sam pracodawca, jak i osoba wyznaczona przez niego do wykonywania czynności z zakresu prawa pracy, oraz ta wykonująca czynności tylko z zakresu ubezpieczeń społecznych. Za takie przestępstwo grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat. ?
Ponad
pakietem
Pakiet antykryzysowy nie odnosił się do takiego angażu, który rozpoczął się przed jego wejściem w życie, czyli 22 sierpnia 2009 r., i rozwiązywał się po 31 grudnia 2011 r., kiedy ustawa przestała obowiązywać.
Takiej umowy dotyczył art. 35 ust. 3 pakietu. Kontrakt ten niejako przechodził ponad ustawą, tak jak u czytelnika. Jeśli czytelnik i pracodawca zawarli umowę we wrześniu 2007 r. do końca sierpnia 2012 r., to rozwiąże się ona z upływem czasu, na jaki została podpisana.
Jaki skutek
Zawieszenie art. 25
1
k.p. nie mogło – bez naruszenia zasady, że prawo nie działa wstecz - wpływać na skutki zawarcia trzeciej umowy terminowej przed wejściem w życie nowelizacji kodeksu. Tak uznał
Sąd Najwyższy w wyroku
z 13 stycznia 2005 r. (II PK 113/2004)
Uchylenie terminu rozwiązującego było objęte świadomością i zamiarem stron tej umowy i nie do przyjęcia byłby pogląd, że zmieniony stan prawny mógłby pogorszyć sytuację pracownika w chwili zawierania umowy regulowaną dla niego korzystnie w art. 25
1
k.p.
Użycie w art. 25
1
k.p. zwrotu „zawarcie" kolejnej umowy o pracę interpretować można tylko w ten sposób, że trzecia umowa o pracę na czas określony już w chwili jej zawarcia stawała się – zgodnie z dalszą treścią tego przepisu – umową na czas nieokreślony. Późniejsze zmiany prawa skutku tego nie mogły zniweczyć.