Naczelny Sąd Administracyjny wydał precedensowy wyrok, który może zmienić podejście do opodatkowania podatkiem od nieruchomości drobnych przedsiębiorców (sygnatura akt II FSK 32/11).
Orzekł, że należy rozróżniać, kiedy osoby fizyczne działają jako przedsiębiorcy, a kiedy prowadzą aktywność w sferze osobistej.
Nie zgodził się, że o zastosowaniu wyższej stawki podatku od nieruchomości przesądza sam fakt posiadania gruntu czy budynku przez przedsiębiorcę. A taka właśnie praktyka przeważała do tej pory.
Jak zauważył sędzia NSA Krzysztof Winiarski, można zrozumieć intencję ustawodawcy, aby samo posiadanie nieruchomości przez przedsiębiorcę było opodatkowane wyższą stawką. Ma to m.in. przeciwdziałać kumulowaniu posiadania nieruchomości o znacznej wielkości i wartości.
O ile jednak jest to zasadne w odniesieniu do podmiotów, które zajmują się wyłącznie prowadzeniem działalności, np. spółek, o tyle w odniesieniu do osób fizycznych posiadających status przedsiębiorcy należy rozróżnić podejmowaną przez nie aktywność (czy jest to działalność gospodarcza, czy osobista). To podwójne postrzeganie przedsiębiorcy wpływa na sposób opodatkowania posiadanych przez niego nieruchomości.