Reklama

Nie można naprawić czynności podjętej przez fałszywy organ spółki

Czynność prawna fałszywego (kadłubowego) organu nie podlega naprawieniu

Kwestia ta wynikła w sporze dwóch kooperujących przez kilka lat firm w zakresie handlu armaturą sanitarną – Unimax SA i SBS. Pierwsza (powódka) sprzedawała towary drugiej (pozwanej). W umowie przewidziano premię uzależnioną od liczby sprzedanych towarów, której charakter regulował regulamin ustalany przez zarząd pozwanej.

Już w trakcie realizowania kontraktu pozwana zmieniła w regulaminie charakter premii na uznaniową. A chodzi o znaczne kwoty: powód wyliczył je na 2 mln zł. Spór skoncentrował się jednak nie na wysokości nagrody, ale na tym, czy w ogóle ona powódce przysługuje.

Strony zajmowały bowiem rozbieżne stanowiska co do skuteczności zmiany regulaminu. Dokument ten podpisał tylko prezes SBS, tymczasem w tej spółce obowiązywała zasada łącznej reprezentacji przez dwóch członków zarządu.

Dopiero kilka lat później, już w trakcie tego procesu, w odpowiedzi na pozew zarząd SBS „potwierdził" zmianę regulaminu.

Na tej podstawie sąd okręgowy uznał, że doszło do potwierdzenia zmiany regulaminu. Według SO taką możliwość dopuszcza odpowiednie stosowanie art. 103 kodeksu cywilnego, który mówi, że jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta.

Reklama
Reklama

Sąd Apelacyjny w Łodzi był przeciwnego zdania. Czynność, której dokonał fałszywy, niepełny (mówi się też kadłubowy) organ, jest nieważna i nie podlega naprawieniu. Art. 103 k.c. nie odnosi się do organu spółki (osoby prawnej). A ponieważ pozwana nie wypowiadała się co do wysokości roszczenia, sąd uznał, że jej nie zakwestionowała, i żądane 2 mln zł zasądził.

Pełnomocniczka pozwanej, adwokat Milena Bełczącka, przekonywała SN, że przez cztery lata powódka, wykonując umowę, nie kwestionowała zmiany charakteru premii, zatem dla pewności obrotu kontraktów należałoby dopuścić stosowanie (na wzór art. 103 k.c.) art. 39 k.c., który mówi o konsekwencjach przekroczenia kompetencji przez organ spółki (osoby prawnej). Jednakże pełnomocnik powódki, mec. Piotr Janas, wskazywał, że art. 39 nie przewiduje naprawienia braków w reprezentacji spółki.

SN nie pozostawił żadnych wątpliwości: czynność prawna fałszywego (kadłubowego) organu nie podlega naprawieniu (sygnatura akt: II CSK 744/11).

Zatem nagroda nie straciła pierwotnego charakteru. Jednakże SN nie mógł utrzymać wyroku zasądzającego zapłatę nagrody, gdyż sąd apelacyjny zbyt łatwo przeszedł do porządku dziennego nad kwestią jej wysokości. Dlatego SA musi sprawę ponownie rozpatrzyć.

– Nie jest tak, że pozwana jej nie kwestionowała – powiedział w uzasadnieniu sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski. – Jeśli strona  kwestionuje w ogóle roszczenie, a takie było stanowisko pozwanej, to kwestionuje także jego wysokość. Zatem ponownie rozpatrując sprawę, SA musi ustalić, ile wynosi nagroda. I w tej wysokości ją zasądzić.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama