Kwestia ta wynikła w sporze dwóch kooperujących przez kilka lat firm w zakresie handlu armaturą sanitarną – Unimax SA i SBS. Pierwsza (powódka) sprzedawała towary drugiej (pozwanej). W umowie przewidziano premię uzależnioną od liczby sprzedanych towarów, której charakter regulował regulamin ustalany przez zarząd pozwanej.
Już w trakcie realizowania kontraktu pozwana zmieniła w regulaminie charakter premii na uznaniową. A chodzi o znaczne kwoty: powód wyliczył je na 2 mln zł. Spór skoncentrował się jednak nie na wysokości nagrody, ale na tym, czy w ogóle ona powódce przysługuje.
Strony zajmowały bowiem rozbieżne stanowiska co do skuteczności zmiany regulaminu. Dokument ten podpisał tylko prezes SBS, tymczasem w tej spółce obowiązywała zasada łącznej reprezentacji przez dwóch członków zarządu.
Dopiero kilka lat później, już w trakcie tego procesu, w odpowiedzi na pozew zarząd SBS „potwierdził" zmianę regulaminu.
Na tej podstawie sąd okręgowy uznał, że doszło do potwierdzenia zmiany regulaminu. Według SO taką możliwość dopuszcza odpowiednie stosowanie art. 103 kodeksu cywilnego, który mówi, że jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu umowa została zawarta.