W myśl bowiem art. 61 § 1 kodeksu cywilnego oświadczenie woli, które ma trafić do innej osoby, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła się ona zapoznać z jego treścią. Zdaniem UOKiK nie wystarczy zatem, że sprzedawca w 14. dniu od otrzymania żądania wyśle do kupującego list polecony. To dlatego, że dojdzie on później i to opóźnienie może zadecydować o uznaniu żądania kupującego. Dowód otrzymania stanowiska sprzedawcy po upływie 14. dnia jest więc korzystny dla kupującego.
Sprzedawca powinien jednak pamiętać, że jeśli klient jedynie zawiadomił go o niezgodności towaru z umową, nie określając jednocześnie, czy żąda wymiany towaru czy jego naprawy, to sprzedawca – nawet jeśli w ciągu 14 dni nie udzieli żadnej informacji – nie musi się martwić tym, że dojdzie do uznania przez niego zgłoszonej reklamacji. To dlatego, że w takiej sytuacji dochodzi jedynie do samego zawiadomienia. Sprzedawca nie może uznać lub odrzucić żądań kupującego, bo one się w ogóle nie pojawiły.
Ile czasu na naprawę
Przedsiębiorca powinien pamiętać również o kilku istotnych rzeczach związanych z naprawą towaru. To jedno z uprawnień przysługujących konsumentowi.
Gdy się na nie zdecyduje, a sprzedawca nie zdoła uczynić zadość żądaniu kupującego w odpowiednim czasie (a więc nie naprawi towaru), to klient będzie mógł się domagać obniżenia ceny (a w niektórych przypadkach nawet odstąpić od umowy – trzeba będzie mu wtedy zwrócić pieniądze). Ustalając ten odpowiedni czas, trzeba będzie wziąć pod uwagę nie tylko rodzaj towaru, ale i cel, w jakim klient go kupił.
Termin najlepiej ustalić w porozumieniu z klientem (dobrze zrobić to na piśmie). Pamiętajmy, że nie możemy wymagać w każdym przypadku, aby klient czekał na naprawę np. 14 dni. Czasami trzeba będzie uporać się z nią szybciej. Na przykład jeśli klientka nabyła suknię ślubną. Gdy naprawa nie zostanie zrobiona na czas, nie będzie miała w co się ubrać w dniu ślubu. Co innego, gdy zepsuje się np. pralka. Jej naprawa może trwać dłużej.
Oryginalne czy zamienniki
Kolejna – istotna z punktu widzenia i przedsiębiorców, i konsumentów – kwestia to rodzaje części używanych do usunięcia niezgodności towaru z umową. Czy mają być oryginalne, czy mogą być to zamienniki? Co do zasady wybór sposobu naprawy należy do klienta, przedsiębiorca nie może mu niczego narzucać. Oczywiście klient może się zgodzić na użycie części zamiennych (ale powinny być one porównywalnej jakości). Nie możemy jednak takiej zgody na nim wymusić. Możemy takie rozwiązanie zasugerować.