Szczególnie wrażliwą grupę osób, po ubiegłorocznych wpadkach ze składaniem sprawozdań wymaganych ustawą o odpadach, są osoby wykonujące zawody medyczne.
Medyk to przedsiębiorca
Wprawdzie kara za brak sprawozdania nie jest tak dotkliwa jak ubiegłoroczna za brak odpadowego sprawozdania, ale dla osoby prowadzącej jednoosobową działalność często znacząca.
W przypadku medyków powstają dodatkowe wątpliwości. Ta grupa zawodowa, obok rolników, została imiennie wymieniona w definicji podmiotu korzystającego ze środowiska.
Wynika z niej, że obok przedsiębiorcy korzystającym jest także osoba prowadząca działalność wytwórczą w rolnictwie w zakresie upraw rolnych, chowu lub hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego oraz osoba wykonująca zawód medyczny w ramach indywidualnej praktyki lub indywidualnej specjalistycznej praktyki.
Natomiast z art. 284 prawa ochrony środowiska wynika, że osoby fizyczne nie będące przedsiębiorcami ponoszą opłaty za korzystanie ze środowiska w zakresie, w jakim wymaga to pozwolenia na wprowadzanie substancji lub energii do środowiska oraz pozwolenia wodnoprawnego na pobór wód w rozumieniu przepisów ustawy – Prawo wodne. Wielu lekarzom czy pięlegniarkom wydawało się więc, że nie muszą tego robić, gdyż ich działalność nie wymaga pozwoleń środowiskowych.